Info
Suma podjazdów to 767261 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Styczeń16 - 31
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 64.40km
- Czas 02:26
- VAVG 26.47km/h
- VMAX 50.80km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 138m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Rodzinnie
Poniedziałek, 8 września 2025 · dodano: 08.09.2025 | Komentarze 2
Wczoraj późno wróciłem, dzisiaj wcześnie musiałem wstawać. Zdecydowanie potrzebuję dłuuuugiego urlopu :)
Wyjazd oczywiście poranny, ale przynajmniej już nie w środku nocy. Strata żadna, bo i tak słońca za bardzo nie było, więc na wschód bym się nie załapał.
Trasa znów kombinowana, na północ, a potem na wschód: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada do końca i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Minikowo - Starołęka - Głuszyna - Babki - Daszewice - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Las Dębiński - dom.
Wiało. To z newsów :)
Znajoma rodzinka żurawi z poznańskiego Sypniewa się zaprezentowała.


No i tyle z atrakcji. A, jeszcze pokazało się na chwilę błękitne niebo, akurat gdy robiłem rowerówkę.
Dystans z dojazdem Czarnuchem do roboty.
- DST 52.30km
- Czas 01:56
- VAVG 27.05km/h
- VMAX 52.80km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 156m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wschodnio
Niedziela, 7 września 2025 · dodano: 07.09.2025 | Komentarze 4
Wpis ekspres, bo za chwilę wyjazd.
Pobudka w środku nocy, czyli o szóstej. Niedziela, przypominam :) Raz na rok można.
Fajnie w sumie się jechało, bo pusto i cicho.
Trasa wschodnio-północna, kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada do końca i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Las Dębiński - dom.
Wschody są spoko :) Jak i Dębina.

Ze zwierzaków tylko bażant. A w sumie bażanty, ale panie jakoś nie reflektowały na sesję :)
Tyle :)
- DST 52.80km
- Czas 02:11
- VAVG 24.18km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 171m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Lana sobota
Sobota, 6 września 2025 · dodano: 06.09.2025 | Komentarze 3
Wolny dzień. Czyli... lało. Prawie cały dzień, z kilkoma przerwami. Jedną z nich udało mi się wykorzystać. Co prawda nie suchą stopą, ale zawsze :)
Plusem tej aury była możliwość wyspania się. Bardzo cenna. Potem ogarnianie rzeczywistości i takie tam. To też jest potrzebne.
Wyjazd w końcu późny, przed trzynastą. Siąpiło, wiało, momentami przez chwilę mocniej padało. A ja do tego zafundowałem sobie jeszcze jazdę przez miasto. Średnia więc poniżej krytyki.
Trasa kombinowana, z taktyczną nawrotką: Dębiec - Świerczewo - Kopanina - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Swadzim - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Świerczewo - Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Wartostrada - Hetmańska - Las Dębiński - dom.
Zanim wyruszyłem, jeszcze nakarmiłem jednego ze stałych gości mojej kamienicy - bogatkę :)
Fotki z jazdy tylko symboliczne. Jak zwykle Dębina i jak zwykle ratowanie ślimoli ze śmieszek. W jednej sytuacji w ostatniej chwili, bo niedługo później to samo miejsce pokonał jakiś dostawca na elektryku. Tym takim nielegalnym, gdzie pedały są tylko dla udawania roweru. 


Nadrabianie BS-a znów się odłoży w czasie, bo jutro szykuje się wyjazd. Ale naprawdę kiedyś to zrobię! :)
- DST 52.20km
- Czas 02:00
- VAVG 26.10km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 26.0°C
- Podjazdy 123m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Bez błotników z błotniakiem
Piątek, 5 września 2025 · dodano: 05.09.2025 | Komentarze 3
Nooo, w końcu się wyspałem. Musiałem po maratonie w pracy.
Plan na dzisiaj był jeden: brak planów. To znaczy oczywiście pokręcić na rowerze, pójść na spacer z psem i ewentualnie ogarnąć mieszkanie. W sumie większość się udało, choć ostatni element jako jeden był robiony z musu :)
Rowerowanie przy ładnej aurze, ale wiatr na polach skutecznie zniechęcił mnie do walki. No bo po co?
Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice -
Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec -
Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Pięknie zapozował mi błotniak stawowy. Bardzo lubię te ptaki między innymi za cierpliwość. Taki myszołów zwiałby sekundę po tym, jak zsiadłbym z roweru. Lub jeszcze wcześniej :) Ten pierwszy portret oczywiście wycięty z innego zdjęcia, ale nie mogłem sobie odmówić powiększenia tej miny :)



W Dopiewcu kolejna dożynka do kolekcji.
Jeszcze symboliczna rowerówka i tyle na dzisiaj. A jutro ma padać :/
- DST 62.60km
- Czas 02:21
- VAVG 26.64km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 139m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Osowo
Czwartek, 4 września 2025 · dodano: 04.09.2025 | Komentarze 3
Kolejny ładny dzionek. Spokojnie, idą deszcze :)
Dzisiaj ciepło (nawet już za ciepło), wietrznie, ale generalnie nawet spoko. Czyli ja w pracy :)
Wyjazd poranny, zaspany, na wschód. bo stamtąd między innymi wiało, poza tym, że wiało ciągle w pysk.
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka.
Piękną osę udało mi się z bliska sfocić.
A już z bardziej daleka koziołka i pustułkę.


No i kawałek cienia.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.80km
- Czas 02:17
- VAVG 27.07km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura 21.0°C
- Podjazdy 127m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Dziwnie ładnie
Środa, 3 września 2025 · dodano: 03.09.2025 | Komentarze 3
Ciągle jest ładnie. Do tego ani nie pada, ani nie ma upałów. Aż dziw. Coś tu nie pasuje :)
Niestety pracować trzeba, więc z nacieszenia się tym ewenementem niewiele mam. No cóż...
Oczywiście wieje, ale to przecież stan permanentny.
Wyjazd poranny, znów na dziki zachód, czyli pola, pola, pola...
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Kolejna dożynka do kolekcji, z Trzcielina. Fajna :)

Klasyczna rowerówka...
...oraz średnio wyraźne żurawie w oddali.


To tyle.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.90km
- Czas 02:20
- VAVG 26.53km/h
- VMAX 51.30km/h
- Temperatura 24.0°C
- Podjazdy 128m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Na biało
Wtorek, 2 września 2025 · dodano: 02.09.2025 | Komentarze 8
Po pierwsze podziękowania dla Marka za wykonanie w jakimś "ej aju" mojego nowego avatara. Jest świetny, dzięki, że Ci się chciało, na pewno zostanie ze mną przez jakiś czas :) Noooo, chyba że znów coś się skopie i ponownie zostanę z logo kawy. Albo na przykład denaturatu. Człowiek na BS nie zna dnia ani godziny.
Dzisiaj oczywiście wyjazd przed robotą, znów na wschód. Wiało niestety dość upierdliwie i zmiennie. Do tego wpadło jeszcze trochę szutrowania, bo porobili objazdy w Koninku musiałem udawać, że mam gravela. A fuj :)
Trasa: Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka.
Miejscem dnia były łąki w Kamionkach - po ostatnich opadach znów zrobiło się tam spore rozlewisko, a do stale bytujących tam czapli siwych, krzyżówek i łabędzi dołączyła piękna czapla biała. Oczywiście sesja była musem :)




Poza tym nudy. No i dobrze :)
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.
- DST 65.60km
- Czas 02:30
- VAVG 26.24km/h
- VMAX 52.10km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 144m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Spotkaniowo
Poniedziałek, 1 września 2025 · dodano: 01.09.2025 | Komentarze 7
No to mamy wrzesień. A ja wciąż nie mam czasu na nic :)
Początek miesiąca nawet ładny, ze słońcem, przyzwoitą temperaturą, za to z upierdliwym wiatrem. Idealnie demotywującym do jazdy.
Wyjazd oczywiście poranny, zaspany, tym razem na wschód.
Trasa: - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - Wartostrada prawie do końca i z powrotem - Hetmańska - Dolna Wilda - dom.
Spotkałem znajomą sarenkę ze Szczytnik. Znów dała do siebie dość blisko podejść, a spłoszyła się dopiero, gdy... odwróciłem się, żeby wrócić do roweru.


Rowerówka jako dowód, że kręciłem :)
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.
- DST 63.90km
- Czas 02:16
- VAVG 28.19km/h
- VMAX 53.40km/h
- Temperatura 24.0°C
- Podjazdy 117m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedzielne nielenistwo
Niedziela, 31 sierpnia 2025 · dodano: 31.08.2025 | Komentarze 6
Dzisiaj bez opadów, hurra. Da się jednak zamknąć jakoś normalnie ten dziwny sierpień.
Zrobiło się ciepło, ale nie za ciepło, przynajmniej rankiem.
Dzionek zalatany, jak to u mnie. Wyspanie się nie zaistniało :)
Wiało w północnego zachodu, tamże się udałem. Nawet spoko się jechało, muszę przyznać.
Trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - Dąbrowa - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań. A potem do miasta.
Trochę fotek dzisiaj będzie. Najpierw zwierzaki, czyli kormorany i zające.





Rowerówka dzisiaj z Lusowa.

Setki sosen poszły pod topór, żeby zrobić tę bezsensowną śmieszkę. A wystarczyło część tej przestrzeni przeznaczyć na szerokie, solidne pobocze po obydwu stronach...
No i dwie świetne dożynki. Skromniejsza z Lusówka...

...oraz wypasiona z Batorowa :)




- DST 63.10km
- Czas 02:34
- VAVG 24.58km/h
- VMAX 50.10km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Podeszczówka
Sobota, 30 sierpnia 2025 · dodano: 30.08.2025 | Komentarze 4
Nie powiem, gdy rano usłyszałem deszcz za oknem, byłem niemal pewny, że nie pokręcę. Bo nie tylko padało, ale wręcz lało.
Pewnie gdybym miał wolne, to bym się nie martwił, ale że sobota pracująca to był problem. Chomik w sierpniu? No bez przesady :)
Na szczęście w końcu zaczęło się lekko przejaśniać. Co prawda jeszcze niebo się nie uspokoiło, ale dało się jechać, przynajmniej z założeniem gluta. A że nagle, po taktycznej nawrotce, nagle pojawił się błękit na niebie, to udało się przejechać cały dystans.
Solidnie wiało. Nie walczyłem, cieszyłem się, że w ogóle pojeździłem.
Trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań, a potem przez Dębinę wzdłuż Wartostrady i z powrotem. A potem jeszcze do roboty.
Mało się działo, za to chmurki rządziły gdy już się przejaśnilo.


Ze zwierzaków ślimak. Zebrałem ich kilka z Wartostrady, no ale wszystkich oczywiście nie dałem rady.






