Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245794.08 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798674 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.70km
  • Czas 02:01
  • VAVG 26.13km/h
  • VMAX 50.20km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nietypowa listopadówka

Czwartek, 2 listopada 2023 · dodano: 02.11.2023 | Komentarze 9

O dziwo miałem dziś wolne, więc kolejne wyspanie nastąpiło :)

Listopad póki co względnie ładny i ciepły, ale od jutra jakiś orkan, więc ostatni dzwonek na sympatyczne kręcenie. Do tego bez dzwona :)

Wyjazd około jedenastej. Wiało ciągle w pysk, czyli nie walczyłem.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

F16 mi nad łbem ładnie przeleciało. Pozdrowiłem pilota.
F16 podchodzi do lądowania
Mało kto wie, ale na poznańskiej Głuszynie urodził się słynny podróżnik, Paweł Edmund Strzelecki, ten od Góry Kościuszki w Australii. Jest jego rok, więc dostał między innymi dożynkę.
Pod
W Krzyżownikach zaskoczyła mnie tarka i oczywiście kolejna bezsensownie budowana śmieszka...
Tarka mnie zaskoczyła
...ale i tak z tym wygrała sytuacja na opisywanym przeze mnie już kilkukrotnie CPR-ze w Żernikach. Jakiś czas temu wykostkowano w końcu najbardziej newralgiczny wyjazd ze żwirowni (czy cokolwiek tam jest), co zapewne miało zmniejszyć syf. Nawet się ucieszyłem. I co? Mendy zaczęły, jakby na złość, jeździć obok. Już wiem, że w dupie będę miał zakaz, najwyżej sprawa wyląduje w sądzie.
Po to właśnie powstają śmieszki...
Syf i zakaz. W sumie to to samo
Listopad... zaskakuje.
Typowy listopad :)
A Brama Poznania łysieje.
Brama Poznania powoli łysieje
Górka na Garaszewie stoi.
Górka na poznańskim Garaszewie
Zwierzaki. Sarenki...
Poznańskie sarenki z Sypniewa
...gęgawy...
Jakaś afera wśród gęgaw
Gęgawy już spokojne
Odlatujące gęgawy
...oraz czaple.
Dwie czaple na polu
Tyle. Jutro ma lać.




  • DST 53.20km
  • Czas 01:58
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 117m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Grobing

Środa, 1 listopada 2023 · dodano: 01.11.2023 | Komentarze 5

Cytując klasyka: "1 listopada - dziś pełne życia są tylko cmentarze". Ja co prawda na ostatnim wolnym zdążyłem objechać już część grobów, ale na dzisiaj pozostał mi ten poznański. Żona bywa regularnie, ja rzadko, więc misja tym razem należała do mnie.

Oczywiście najlepiej było połączyć to z rowerowaniem. Tak też zrobiłem.

Trasa zachodnia, klasyczna, ale połączona z dojazdem na Junikowo: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Junikowo - Kopanina - Dębiec.

Pogoda nawet całkiem fajna, bo co prawda pochmurno, ale nie wiało mocno (!).

Resztki Halloween napotkane :)
Strachy na płoty
Halloweenowy motyw
Inne ujęcia typowo jesienne, nawet myszołów tylko z oddali.
Podeszczowe wierzby
Polna rowerówka
Myszołów bawi się w Batmana
Myszołów przy autostradzie
Po raz pierwszy przejechałem nowym tunelem na styku Plewisk i poznańskiego Junikowa. Jest ok, ale oczywiście kończy się abstrakcją, tak samo jak kawałek później jakiś kolejny wynalazek. Ręce opadają.
Nowy tunel na styku Poznania i Plewisk
Jak zwykle nowa inwestycja i bubel
Nawet ja tego się nie spodziewalem...
Oczywiście wszędzie tłumy, więc cmentarne foty z innej nekropolii, na której byłem niedawno, czyli mojej ulubionej, na styku Dębca i Świerczewa. Uwielbiam ją, jeśli tak można mówić o cmentarzu...
Jesienny cmentarny kadr
Jeden z dziecięcych grobów
Cmentarz przy Samotnej
Nagrobki z cmentarza przy Samotnej
Cmentarna alejka
Samotny pomnik
Jezus ze starego cmentarza przy Samotnej w Poznaniu
Jezus z ukruszonym nosem
Bezgłowy posąg
Chrystus we mchu
Zmurszaly aniołek
Oczywiście musiałem oswoić cmentarnego kotka :)
Kotek cmentarny
Cmentarny kotek oswojony :)




  • DST 63.10km
  • Czas 02:31
  • VAVG 25.07km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wolny szorcik

Wtorek, 31 października 2023 · dodano: 31.10.2023 | Komentarze 2

Wpis-szorcik, bo jak zwykle ostatni dzień miesiąca to urwanie głowy w pracy.

W sumie nie tylko w niej - wczoraj pisałem, że albo jest pogoda i wieje, albo nie ma pogody i nie wieje, no to mam: dzisiaj było zarówno paskudnie, jak i wietrznie.

Do tego rano padało, na szczęście po dziewiątej przestało i mogłem wyruszyć Czarnuchem.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Żurawie się trafiły :)
Klangorujące żurawie
Zaciekawione czymś żurawie
A poza tym po prostu jesień.
Liście na DDR-ce
Kolorowy zakręt
Zawiane wierzby
Do pracy przez Dębinę, a jak :)
Parkowanie na Dębinie




  • DST 62.50km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.04km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nielekko

Poniedziałek, 30 października 2023 · dodano: 30.10.2023 | Komentarze 3

No nie ma lekko. Wczoraj nie wiało, ale było pochmurno, dzisiaj odwrotnie - wyszło słońce, ale za to wrócił paskudny wiatr, który mnie zmasakrował na polach.

Wyjazd przedpracowy, a ja niewyspany - chwilowa pobudka nastąpiła po piątej, bo Kropa postanowiła właśnie o tej godzinie załatwić grubszą sprawę. A ze mnie zrobić zombie :)

Trasa antylubońska: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Nie ma co, wynudziłem się podczas tego wypadu. Nawet zwierzaków nie było, a największą atrakcją... kaczki. I łyse już częściowo drzewa.
Krzyż na klasyku
Liście już zabrali :(
W Trzcielinie nad bagienkiem
Kacze posiedzenie
Do pracy rowerem, a przedtem jeszcze Dębina, już złota :)
Złote dywany na Dębinie




  • DST 56.10km
  • Czas 02:00
  • VAVG 28.05km/h
  • VMAX 52.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 202m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bardzo ładna jesień

Niedziela, 29 października 2023 · dodano: 29.10.2023 | Komentarze 11

Moja ulubiona zmiana godziny wstawania stała się faktem. Jak zostawiać czas, to tylko ten. Wiem, to niepopularne, ale na szczęście swoje zdanie może mieć każdy :)

Wyjazd około dwunastej. To znaczy jedenastej :) Pogoda całkiem zacna - wiatr w końcu niezbyt wymagający, temperatura mega sympatyczna, tylko słońca brakowało do zdjęć. No ale jesień to jesień.

Trasa południowa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Krajkowo - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Pięknie było. Barwy cudowne, mogłyby zostać takie na cały rok. Tu drezynowy tunel w Mosinie...
Bajkowy kolejowy świat
Jesień na torach
Tunel w kierunku Osowej Góry
...tu śmieszka w Łęczycy...
Na łęczyckim mostku
Dywan z liści
Liście, liście, liście...
Bardzo już jesienna DDR-ka w Łęczycy
Liści tyle samo na górze, co na dole
...a tu ulubione powalone drzewo, niestety dzisiaj bez ptactwa.
Powalone drzewo
Coś tam się jednak trafiło - żurawie oraz potrzeszcz.
Para żurawi w oddali
Potrzos z prawa
Lewa strona potrzosa
Zrobiłem inspekcję BS-owej blokady, którą pięknie rozbudował jakiś czas temu JPbike. Nienaruszona, do tego wyrosły między nią grzybki :)
Przy BS-owej blokadzie
Grzybki przy blokadzie
A podczas powrotu, gdy walczyłem z dziurawym asfaltem przy wyjeździe z Baranowa, minąłem się właśnie z Jackiem. Zanim się zorientowałem, był już sporo dalej, ale postanowiłem się w końcu przywitać i uskuteczniłem pogoń. Lekko nie było, ale się udało i można było przybić pionę, po czym każdy ruszył w swoją stronę. Miło było spotkać :)
Doganiam Jacka :)
BS-owe pozdrowienie :)




  • DST 32.10km
  • Czas 01:17
  • VAVG 25.01km/h
  • VMAX 41.20km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sezon na gluta...

Sobota, 28 października 2023 · dodano: 28.10.2023 | Komentarze 8

...oficjalnie rozpoczęty. A będzie tylko gorzej.

Sobota pracująca, więc nawet nie za bardzo miałem jak kombinować. Albo glut, albo w ogóle. No więc glut, w mżawce i w deszczu.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęcka - Las Dębiński - dom.

Padało, raz mocniej, raz słabiej, ale coś tam udało się sfocić. Bramę Poznania...
Brama Poznania :)
...jesienną już sypniewską aleję...
Aleja na poznańskim Sypniewie w deszczu
...Czarnucha na Dębinie...
Rowerowy odpoczynek na Dębinie
...oraz czaplę na polu.
Zmoknięta czapla na polu
Do roboty piechotką, przez Dębinę. Warto było wziąć ze sobą aparat, żeby uchwycić zmokniętą kurę... kunę... to znaczy wiewiórę :)
Zmoknięta wiewióra




  • DST 57.10km
  • Czas 02:09
  • VAVG 26.56km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zastępczo

Piątek, 27 października 2023 · dodano: 27.10.2023 | Komentarze 11

Dzisiaj o dziwo nawet udało mi się pokręcić szosą. Wolno bo wolno (bo mi się nie chce deptać), ale jednak.

Wyjazd przed pracą, na napędzie kawowym, czyli dość słabym :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęcka - Las Dębiński - dom.

Zimorodka nie odnotowano :( Jedynie czapla zastępcza :)
Samotna czapla na polu
No i sarenki. Poznańskie
Samotnie wędrująca sarna
Czujne sarenki
Inne fotki jedynie symboliczne.
Krzyż po drodze
Kręta polna droga
Dojazd do pracy Czarnuchem, bo na wieczór zapowiadano opady.




  • DST 57.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 25.01km/h
  • VMAX 50.50km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 181m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimorodkowo

Czwartek, 26 października 2023 · dodano: 26.10.2023 | Komentarze 12

No i zaczęło padać również w dzień. To było tak pewne jak to, że partia rządząca uzna bez problemu wynik wyborów.

A nie wróć, "ciut" bardziej pewne :)

Na szczęście trafiła mi się lekka pogodowa luka, dzięki której udało mi się wykonać nie tylko gluta, ale i fulla, choć asekuracyjnie, bo z powrotem taktycznym na Dębiec.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada - Starołęcka - Las Dębiński - dom.

W sumie pełnię szczęścia i radochę miałem już kilkaset metrów od domu, bo na Dębinie przyuważyłem niebieską kropkę. I już podejrzewałem, czym jest :) Na szczęście dała mi chwilę, żeby się upewnić i cieszyć widokiem zimorodka.
Pozujący zimorodek
Zaciekawiony czymś zimorodek
Zbliżenie na zimorodka
Warto się było zatrzymać w tym miejscu i zerkać na miejsce, gdzie zawsze można oczekiwać jakiejś niespodzianki.
Chwila na Dębinie
Była też czapla nad Wartą...
Czapla w pudełku
...oraz jedna, która przeleciała mi nad głową, a gdy wyjąłem na szybko telefon, żeby ją uchwycić, to... pokazała co o tym myśli :)
Czapla się wypróżnia :)
No i reszta typowo już jesiennych zdjęć.
Rowerówka z Sypniewa
Aleja na poznańskim Sypniewie w kolorach i w deszczu
Park Mazowieckiego w Poznaniu
Zmoknięta Wartostrada
Zakręt na Wartostradzie
Schody do jesieni :)
O dziwo - mimo mżawki - udało mi się nawet do pracy pojechać rowerem.




  • DST 64.30km
  • Czas 02:34
  • VAVG 25.05km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Burość

Środa, 25 października 2023 · dodano: 25.10.2023 | Komentarze 6

Ależ paskudnie się zrobilo... Dzisiaj na szczęście jeszcze bez opadów w dzień. Z naciskiem na jeszcze.

Choć po porannych i nocnych opadach było mokro, więc wypad Czarnuchem.

Wyjazd poranny, przedpracowy.

Trasa antylubońska: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Zwierzaków wciąż brak :( Więc kózki.
W poszukiwaniu śniadania
Jak zwykle ciekawskie
A poza tym szarość.
Szaro, szaro, szaro...
Zamglone pola
Dystans z dojazdem do pracy, ale szosą, bo w MTB zauważyłem uchodzące powietrze.

Czapla z Dębiny do wpisu gratis :)
Czapla z Dębiny




  • DST 62.20km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.28km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrotnik

Wtorek, 24 października 2023 · dodano: 24.10.2023 | Komentarze 2

No niestety, powrót do rzeczywistości, czyli do pracy, stał się faktem.

Dzisiaj już bez wysypiania się, tylko zgodnie z dniem świstaka. Albo świra :)

Trasa: wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Koninko - Sczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wiało paskudnie, ale nie padało. To na plus.

Zwierzakom też się ewidentnie nic nie chciało, bo ich nie było. Jedynie gęgawy uratowały honor ptactwa :)
Zimne słońce
Ledwo widoczna rowerówka
Gęgawy szalejące na niebie
Gęgawy na falach
No i F16 :)
F16 leci na zachód
F16 na chwilę przed lądowaniem
Dystans z dojazdem do - eh :( - pracy.