Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 248244.23 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.45 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 809081 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2026

Dystans całkowity:1798.63 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:69:03
Średnia prędkość:26.05 km/h
Maksymalna prędkość:62.20 km/h
Suma podjazdów:5909 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:58.02 km i 2h 13m
Więcej statystyk
  • DST 65.70km
  • Czas 02:29
  • VAVG 26.46km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 90m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pyszcząco

Poniedziałek, 31 sierpnia 2026 · dodano: 31.08.2026 | Komentarze 0

Wiatr miał dzisiaj wiać z południa, a jednocześnie z zachodu i wschodu. Nieprawda, bo okazało się, że do tego jeszcze z północy. Przez cały czas w pysk :)

Poniedziałek oczywiście pracujący, więc wyjazd poranny bez sił. 

Trasa na zasadzie "oszukać przeznaczenie". Nie udało się :) Czyli: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Rogalinek - Sasinowo - Wiórek - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Kicha ze zwierzakami. Jedyne co ledwo wypatrzyłem to czapla na Warcie przy Dębinie. A rowerówka również znad tej rzeki, ale w Rogalinku.
Czapla na brzegu Warty
Warta na wysokości Dębiny
Nad Wartą w Rogalinku
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.30km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.56km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojniej

Niedziela, 30 sierpnia 2026 · dodano: 30.08.2026 | Komentarze 0

Niedziela niestety zalatana i z koniecznością odbębnienia swojego w pracy. Raz na jakiś czas trzeba.

Wyjazd oczywiście poranny. Aura nawet fajna - słonecznie (teoretycznie, lekki deszczyk i tak mnie dopadł) i już z ciut spokojniejszym wiatrem.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Rzepaki wciąż robią robotę :)
Słonecznikowy świat
Słonecznikowo-graniczna rowerówka
Myszołów jakiś tam się pojawił na czubku. Zawsze coś.
Lądujący myszołów
No i dożynka z Dopiewca do kolekcji :)
Dożynka z Dopiewca


Kategoria Dożynki!!! :)


  • DST 63.40km
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.05km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 116m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z deszczu pod deszcz

Sobota, 29 sierpnia 2026 · dodano: 29.08.2026 | Komentarze 0

Sobota pracująca. Jak ja to lubię... :/

W nocy lało, nad ranem zaczęło przestawać, a prognozy twierdziły, że już będzie sucho. Taaa.... W połowie drogi zaczęło kropić, a na kilkanaście kilometrów przed domem trafiła mnie centralna ulewa. A do tego wciąż mocno wiało. No uroczo :)

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Walerianowo - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Kolejna dożynka zaliczona, w Trzcielinie.
Dożynka z Trzcielina
Dożynkowe bobo
Warunki:
Na klasyku, przed deszczem
A miało już nie padać...
Aparat wziąłem niepotrzebnie. Ale za to jadąc do pracy (już w słońcu) przez Dębinę trafiły się czaple białe.
Czaple białe z Dębiny
Pozująca czapla biała


Kategoria Dożynki!!! :)


  • DST 53.20km
  • Czas 02:02
  • VAVG 26.16km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 147m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalewowo

Piątek, 28 sierpnia 2026 · dodano: 28.08.2026 | Komentarze 2

Jedyny wolny dzień w tym tygodniu wykorzystałem jak należy. Wysypiając się :)

Do tego na załatwianie spraw "na wczoraj" i również na wyjazd rowerowy. Cóż za zaskoczenie :)

Wiało paskudnie, a wręcz rzeźniczo. Przyzwyczajony jestem. Moja żałosna średnia również.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Kolejna dożynka do kolekcji, tym razem z Tulec. Spoko nawet.
Dożynka z Tulec
Dożynkowa krówkaOdwiedziłem dwa zalewy: Szczodrzykowo i Tulce. Niestety już kicha, cisza. W sumie jedynie kormorana udało się sensownie uchwycić.
Nad zalewem w Tulcach
Kormoran ze Szczodrzykowa
Zagadka: czy usłyszałem "tam masz ścieżkę!" i dlaczego tak? :)
Tylko czekałem na


Kategoria Dożynki!!! :)


  • DST 64.20km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.20km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 137m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stykowo

Czwartek, 27 sierpnia 2026 · dodano: 27.08.2026 | Komentarze 0

Kolejny ciepły i wietrzny wypad bez historii. Na niewyspaniu, jak zwykle.

Wyjazd znów na styk - coś mi ostatnio wstawanie nie wychodzi :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Aparat wziąłem w sumie nie wiadomo po co, bo nawet czaple nie chciały pozować.
Wśród zieleni
Czaple wędrujące po polu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.80km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.17km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 135m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dożynkowo!

Środa, 26 sierpnia 2026 · dodano: 26.08.2026 | Komentarze 2

Doczekałem się! Jest pierwsza tegoroczna dożynka! :) I to nawet całkiem zacna, z Babek.

Wyjazd poranny, oczywiście niespieszny i ziewający. Oraz bez walki.

Miało wiać ze wschodu. I wiało. Do momentu, gdy zawróciłem, wtedy z zachodu. Generalnie ciągle w pysk. I mocno.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Szczytniki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wspomniana dożynka:
Dożynka z Babek
Państwo Dożynkowie :)
Rowerówka ze stałego miejsca w Kamionkach:
W Kamionkach
A za zwierzaka robi dzisiaj serduszko czaplowe :)
Czaplowe serduszko
Dystans z dojazdem do pracy.


Kategoria Dożynki!!! :)


  • DST 64.10km
  • Czas 02:25
  • VAVG 26.52km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zaspaniowo

Wtorek, 25 sierpnia 2026 · dodano: 25.08.2026 | Komentarze 0

Wiatr zmienił kierunek na wschód, co nie znaczy, że stał się mniej upierdliwy. A szkoda. Wiał w pysk i tylko w pysk.

Wyjazd spóźniony, bo zaspałem. Wstawanie poranne, tak samo jak praca, powinny być zakazane :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Jazda nudna i bez historii, nawet żaden gazeciarz się nie trafił. 

Marnie również ze zwierzakami. Jedynie ledwo widoczną czaplę na mokradłach udało się wypatrzeć. 
Krajobraz z małą czaplą
Czapla wśród balotów
Czapla w maksymalnym zoomie
No i rowerówka.
Znów kolorowo
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 65.70km
  • Czas 02:30
  • VAVG 26.28km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 64m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parkingowo

Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 · dodano: 24.08.2026 | Komentarze 1

Dzień bez jakichkolwiek przygód, bez deszczu, za to wciąż z paskudnym wiatrem i ciężkimi chmurami.

Wyjazd poranny, w sumie jesienny, trzeba się przyzwyczajać :)

Trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie, nawrotka i powrót swoimi śladami.

Boćki ciężko pracują :)
Bociany przy ciężkim sprzęcie
Pracujące boćki
Smętna rowerówka.
Rowerówka pod chmurkami
Kościół w Skórzewie ostatnio stal się popularny, a w sumie to cennik za parking :) Generalnie fajne to, a piszę to jako zadeklarowany agnostyk, łamane na ateista.

Słynny cennik ze Skórzewa
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.50km
  • Czas 02:01
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Absurd po polsku

Niedziela, 23 sierpnia 2026 · dodano: 23.08.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj bez deszczu, ale wciąż koszmarnie wietrznie. Walki nie było.

Wyjazd po odespaniu i nawet najedzeniu. Nie pomogło :)

Trasa zachodnia, inna niż zazwyczaj, bardziej na południe: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnówko - Trzebaw - Dębno - Joanka - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Strasznie pochmurno było, nawet zacne Jezioro Dębno wyszło smętnie.
Nad jeziorem
Jezioro Dębno
Dawno mnie nie było na odcinku od Komornik przez Rosnówko do Trzebawia. Kiedyś jeździłem tamtędy regularnie, cudownie, szybko i bez komplikacji. Niestety zrobiono DDR-owe gówno, do tego zakwitł zakaz i jest "objazd"... Ja tego nie jestem w stanie opisać werbalnie, bo musiałbym brzydko. Niech zdjęcia powiedzą wszystko.
Śmieszka z trzeciego świata na drodze wojewódzkiej
Początek absurdalnego objazdu
Tym właśnie pod Poznaniem każą jechać szosą
Oficjalna rowerówka....
Spoko, wszystko jest ok :/
Ze zwierzaków młody żuraw.
Przelatujący młody żuraw




  • DST 53.40km
  • Czas 02:03
  • VAVG 26.05km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Międzykroplowo

Sobota, 22 sierpnia 2026 · dodano: 22.08.2026 | Komentarze 0

W nocy padało, i to całkiem mocno. Oznaczało to jedno - zapewne się rano wyśpię :) Udało się.

Nad ranem wciąż kropiło, spieszyć się nie musiałem, liczyć na to, że deszcz odejdzie - owszem. No i w końcu tak się stało, choć i tak po drodze dostałem jedną solidną porcją paskudztwa.

Wiało koszmarnie. Nic nowego.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Skromnie ze zwierzakami, jedynie samotny żuraw. A aura - jak widać.
Stepujący żuraw
Wciąż wśród słonecznikówA po południu oczywiście znów brak czasu, bo wolne to nadrabianie zaległości wszelakich.