Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 244359.65 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 793503 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2026

Dystans całkowity:1730.85 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:66:16
Średnia prędkość:26.12 km/h
Maksymalna prędkość:60.20 km/h
Suma podjazdów:3593 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:55.83 km i 2h 08m
Więcej statystyk
  • DST 52.90km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oddychająco

Wtorek, 30 czerwca 2026 · dodano: 30.06.2026 | Komentarze 0

Uff. Da się znów oddychać. I nawet rano słońce zaszło. Milusio.

Niestety już po południu znów zrobiło się parno, a na wieczór i jutro zapowiadają burze i deszcze. Czasu na normalność brak.

Trasa dzisiaj mega kombinowana i wokół komina: najpierw objechałem z kolejną misją Wartostradę od zachodniej po wschodnią część, potem kółko: Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka, a następnie Dębiną i kolejna objazdówka Wartostrady, skąd dokręciłem do domu.

Takie fajne smokowe cosie pojawiły się pod Bramą Poznania :)
Para smoków spod Bramy Poznania
Ze smoczkami :)
Ziwerzaków brak, więc lekko zaległa mama dzięcioł z młodym.
Mama dzięcioł z młodym




  • DST 58.80km
  • Czas 02:15
  • VAVG 26.13km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miejsko i upalnie

Poniedziałek, 29 czerwca 2026 · dodano: 29.06.2026 | Komentarze 0

Wpis na sam wieczór, bo wolne. A jak wolne, to mam jeszcze mniej czasu niż gdy nie mam wolnego. Ot, mój paradoks :)

Ciągle upał, a do upału doszedł dość mocny wiatr. A do niego doszły korki, których się w wakacje nie spodziewałem, więc pojechałem sobie w znacznej części przez miasto. Błąd, który całkowicie zabił mi średnią.

Trasa: Poznań - Plewiska - Junikowo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Rogierówko - Kiekrz - Psarskie - Strzeszyn - Golęcin - Górczyn - Dębiec. A potem jeszcze z misją na Wildę.

Lato widać na poznańskim Strzeszynku. Boję się, jak to miejsce wyglądało wczoraj :)
Na plaży w StrzeszynkuWspomniane korki...
Niby lato, a korki jak zwykle
No i nagroda za jazdę w upale.
Nagroda za jazdę w upale
Znów bez aparatu, więc jako zwierzak sroka spod domu.
Sroka pilnuje mi podwórka




  • DST 65.70km
  • Czas 02:23
  • VAVG 27.57km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Resztkami

Niedziela, 28 czerwca 2026 · dodano: 28.06.2026 | Komentarze 1

Wstałem dzisiaj lekko po siódmej, wyruszyłem niedługo później, a i tak ledwo wróciłem. Nie, zdecydowanie nie na moje nerwy jest takie lato :)

Jedną mądrą rzecz zrobiłem: wybrałem trasę, gdzie są jeszcze jakieś resztki lasów, czyli na południe: z Poznania przez Luboń, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę i Żabinko do hopki za Żabnem, a powrót wykonałem swoimi śladami.

Skręciłem w jedno z ulubionych miejsc, o którym sobie przypomniałem, a w sumie to upał mi przypomniał. Cudowna, zimna woda, prawie jak w górach. Idealnie.
Wodospad w Łęczycy
Reszta fotek:
Dużo, dużo cienia
Hopka za Żabnem
Kościół w Żabnie
W lesie najpiękniej
Chwila przerwy w pięknie
Głodomory podokarmiałem trawką, dzięki czemu mam jakiekolwiek ujęcia zwierzaków :)
Owieczka do mnie przyszła
Koziołek czeka na trawkę
A w samo południe podjechałem jeszcze zmierzyć temperaturę na Wartostradzie, żeby mieć dowód na to, do czego prowadzi asfaltoza. Temperatura w przeciągu sześciu minut wzrosła o... siedem stopni!
Test patelni na Wartostradzie. 7 stopni w 6 minut!




  • DST 51.70km
  • Czas 01:56
  • VAVG 26.74km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • Podjazdy 93m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

No i czterdzieści się sprawdziło :/

Sobota, 27 czerwca 2026 · dodano: 27.06.2026 | Komentarze 2

Straszono, że w ten weekend temperatura może przekroczyć czterdzieści stopni, i niestety się sprawdziło. Co prawda w słońcu, ale organoleptycznie potwierdzam - tyle było :/

Sam nie wiem, jak przetrwałem, ale ważne, że się udało. Co prawda ze cztery razy robiłem sobie pauzy w cieniu i wypiłem cały bidon izotonika, jednak czuję się zwycięzcą. Średnia nie istniała, tym bardziej, że naprawdę paskudnie wiało w pysk ciepłym powietrzem.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Nie brałem aparatu, ale o dziwo kompakcik mieszczący się w komórce dał w miarę radę. Jednak to zasługa ładnie pozującej pustułki oraz - już z daleka - boćków przy obiedzie.
Pustułka na szczycie
Do stołu podano
Boćki żerują na polu
Dowód na rzeź:
Prawdziwa rzeźnia
No i rowerówka z chwili oddechu:
Chwila odpoczynku od upału
Jutro ma być jeszcze gorzej :/




  • DST 64.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 28.07km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 35m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na dziko :)

Piątek, 26 czerwca 2026 · dodano: 26.06.2026 | Komentarze 3

Co do temperatury: dzięki temu, że wyjechałem dość wcześnie, tragedii nie było. W sumie nawet chłodniej niż wczoraj: maks 32, a nie 36 stopni :)

Ruszyłem znów bez aparatu i tak będzie przez najbliższe dni. Wiadomo dlaczego.

Trasa w tę i z powrotem, północno-zachodnia: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

Dzień zrobiła mi locha z młodymi, napotkana zaraz przy ulicy. Po pierwsze mega ucieszyłem się, że je w ogóle widzę, bo teraz nasze kochane państwo głównie je morduje (PiS zaczął, KO z lubością rzeź kontynuuje), a po drugie - mama chyba mi zaufała, bo przyszła się przywitać i nawet zostawiła na chwilę warchlaczki pod opieką. Poczułem się mega wyróżniony :)
Locha mnie obserwuje
Ktoś tu się idzie przywitać :)
Jakiś tam dystans został zachowany :)
Mama instruuje młodziaki
Młodziak pędzi!
A poza tym przygód brak :)
Polna rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.50km
  • Czas 02:21
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeź: początek

Czwartek, 25 czerwca 2026 · dodano: 25.06.2026 | Komentarze 2

Zaczęło się. Dzisiaj nadeszło wielkie zło. Upał.

Jeszcze jakoś dało się przejechać, bo oczywiście wyjazd o poranku, ale po nawrotce było już ciężko. Łeb mi zaczął lekko parować.

Wyjazd na zachód, bo stamtąd upierdliwie wiało: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Lusowo - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Tyle maksymalnie zauważyłem podczas jazdy. Mrozu nie było.
Temperatura lekko wyższa niż prędkość
Cienia mało, ale jakiś się znalazł, nad Jeziorem Lusowskim.
W cieniu nad Lusowskim
Tu by był, ale zamiast drzew jest śmieszka...
Tu jeszcze niedawno były drzewa... :(
Aparatu nie brałem, przez co nie uchwyciłem pięknego błotniaka stawowego. Ale w zamian czapla z Dębiny.
Opalająca się czapla
Dystans z dojazdem do pracy. Ledwo.




  • DST 66.80km
  • Czas 02:28
  • VAVG 27.08km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 39m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czas przed rzeźnią

Środa, 24 czerwca 2026 · dodano: 24.06.2026 | Komentarze 1

Ostatni dzień na długi czas, podczas którego dało się jeszcze jakoś oddychać. Nadchodzi rzeźnia.

Dzisiaj nawet nie było źle, oczywiście oprócz wiatru. Co prawda w słońcu licznik pokazywał 33 stopnie, ale realnie było ciut mniej. I tak za dużo, ale rano, gdy asfalt jeszcze się nie nagrzał, można było przeżyć.

Trasa zachodnia, polna: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wziąłem aparat, więc oczywiście nic ciekawego nie wypatrzyłem :) Boćki musiały ratować sytuację.
Trzeba się trochę skupić :)
Ministerstwo dziwnych kroków
Boćki z Palędzia
No i klasyk.
Na klasyku, jak zwykle
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.10km
  • Czas 02:22
  • VAVG 27.08km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 62m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlabanowo

Wtorek, 23 czerwca 2026 · dodano: 23.06.2026 | Komentarze 1

Chwilowa przerwa od upałów... Jak dobrze.

Niestety wiatr odpocząć od siebie nie daje.

Wyjazd dzisiaj kombinowany, bo kierunek tego gnoja był nieprzewidywalny, więc najpierw objechałem sobie Wartostradę na całej długości, a potem po powrocie na Dębiec pojechałem przez Plewiska wzdłuż serwisówek prawie do Dąbrówki i zawróciłem. Wiało oczywiście ciągle w pysk :)

Cienia było mało, ale jakiś znalazłem.
Magnat w zieleni
Tutaj "prewencja" w wykonaniu polskiej policji. Ukrywanie się za ekranami obok przejazdu kolejowego, gdzie szlabany potrafią się zamykać na kilkadziesiąt minut na godzinę, a ludzie potrafią stać przed szlabanem nawet do 20 minut. Przypomnę, że mandat aktualnie wynosi... 2 tysiące.
Policja się czai
Ze zwierzaków wrona.Wrona na śmietniku
Zbliżenie na wronę
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.10km
  • Czas 02:22
  • VAVG 27.08km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znów magnacko

Poniedziałek, 22 czerwca 2026 · dodano: 22.06.2026 | Komentarze 1

Wczoraj zamontowałem nowe mocowanie licznika, można dzisiaj było więc wrócić na Magnata. Trochę się już stęskniłem :)

Wyjazd poranny, jeszcze przed ukropem. Dało się więc jeszcze żyć, choć i tak było dla mnie za ciepło. I zbyt wietrznie.

Trasa dokładnie taka sama jak wczoraj: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

Magnat polny:
Magnat w polu
Niestety nic ciekawego mi się nie udało przyrodniczego zauważyć, więc zaległy bociek-cwaniak, wiedzący o tym, że żarełko może samo wlecieć do dzioba :)Bociek podążą za ciągnikiem
Najedzony bociek
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 53.40km
  • Czas 01:55
  • VAVG 27.86km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 61m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przetrwaniowo

Niedziela, 21 czerwca 2026 · dodano: 21.06.2026 | Komentarze 2

Kolejny dzień z cyklu "przetrwać". Wartości 30+ na termometrze to zdecydowanie nie moja bajka. Jak już to horror.

Wyjazd po odespaniu, czyli oczywiście za późno, bo powinienem wstać o czwartej rano, żeby kręcić w miarę komfortowo :)

Trasa nieskomplikowana, północno-zachodnia: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

Miało wiać przewidywalnie, a oczywiście duło mi cały czas w pysk. Klasyka :) Do tego dzisiaj piesi jakby uparli się, żeby przechodzić przez pasy akurat przede mną, więc częściej stałem niż jechałem.

Zdjęć z trasy nie ma, więc za to rybka z Dębiny z popołudniowego spaceru.
Oko w oko z karpiem :)
No i upalna rowerówka.
Upalna rowerówka