Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 242148.60 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790723 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:1823.40 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:69:55
Średnia prędkość:26.08 km/h
Maksymalna prędkość:53.20 km/h
Suma podjazdów:4757 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:58.82 km i 2h 15m
Więcej statystyk
  • DST 64.40km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.29km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 113m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dębinosarenkowo

Czwartek, 21 maja 2026 · dodano: 21.05.2026 | Komentarze 3

Kolejny wietrzny i ciepły dzień, choć w nocy podobno padało. Nie wiem, spałem :)

Wyjazd kompletnie bez historii, choć jak zwykle idiotów na drogach nie zabrakło.

Trasa zachodnia z północnymi odchyłami: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Fiałkowo - Więckowice - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Staw w Więckowicach stroi, sprawdziłem. Nawet żaby kumkają :)
Rowerówka z Więckowic
Do pracy rowerem. Coś mnie tknęło, żeby przejechać się Dębiną lekko inaczej niż zazwyczaj, zahaczając o teren, gdzie miasto i Rowerowy Poznań wymarzyli sobie asfalt. No i proszę, uwieczniłem kolejny argument w mojej walce z nimi. A nawet dwa argumenty :)
Nagłe spotkanie na Dębinie
Sarenki patrzą spod tablicy
Zbliżenie na koziołka
Koziołek przechodzi przez ścieżkę
Przy okazji raz jeszcze sorry za moją nieobecność w komentowaniu na BS. Mam na głowie sporo, w pracy również, skończyłem pisać artykuł do jednego z pism (może kiedyś się ukaże, ale to zależy od innych, którzy mają się w nim pojawić), no i generalnie robię bokami. Więc raz jeszcze proszę o wybaczenie :)




  • DST 63.45km
  • Czas 02:21
  • VAVG 27.00km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 135m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Coraz cieplej

Środa, 20 maja 2026 · dodano: 20.05.2026 | Komentarze 2

Robi się ciepło. Powoli za ciepło.

Dzisiaj jeszcze dało się żyć, a nawet oddychać I niech tak pozostanie :)

Jechało się nawet fajnie, choć oczywiście wiatr nie chciał współpracować.

Trasa taka sama jak wczoraj: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Słabo ze zwierzakami. Ale nie ze mną te numery - pliszkę żółtą udało mi się wypatrzeć :)
Pliszka żółta na płocie
No i ulubiony widoczek.
Prawie jak w górach
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.20km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.20km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jupi plusowe i jupi ujemne

Wtorek, 19 maja 2026 · dodano: 19.05.2026 | Komentarze 5

Wróciło słońce. Jupi. 

Zrobiło się też cieplej, ale jeszcze nie za ciepło. Jupi.

Wiało ciągle w pysk - nie jupi.

Wyjazd niewyspany, czyli jak zwykle :) Na zachód, trasą: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Błotniak stawowy dał mi szansę na sesję :)
Oko w oko z błotniakiem
Błotniak stawowy w locie
A poza tym trawy coraz bardziej rosną.
Trawy coraz wyższe
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 57.10km
  • Czas 02:27
  • VAVG 23.31km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 195m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowy szorcik

Poniedziałek, 18 maja 2026 · dodano: 18.05.2026 | Komentarze 1

Krótko, bo w pracy zapieprz, jak zwykle zresztą.

Padało, zgodnie z zapowiedziami, nie jakoś super mocno, więc dało się wykręcić cały dystans. W tym sporo po Dębinie, więc znów przyjechałem jak błotne monstrum :) Średnią miałem gdzieś.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Fabianowo - Szachty - Dębiec - Las Dębiński - dom - dojazd do roboty.

Na Dębinie miłe spotkanie i oczywiście teleport w bezpieczne miejsce.
Ślimak z Dębiny
Oczy w oczy
Rowerówka rzepakowo-deszczowa.
Deszczowo w rzepaku




  • DST 51.20km
  • Czas 01:49
  • VAVG 28.18km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeziornie

Niedziela, 17 maja 2026 · dodano: 17.05.2026 | Komentarze 2

Wyspałem się! :)

Nie wiało koszmarnie! :)

Dało się dzisiaj żyć! :)

To tak w skrócie :) A w detalu: spoko się dzisiaj jechało, w fajnej temperaturze, typowo relaksacyjnie.

Trasa: Poznań - Plewiska - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Piękne jezioro Lusowskie w wersji pod chmurką:
Jezioro Lusowskie pod chmurką
Lusowski landszafcik
Brzeg Jeziora Lusowskiego
Rowerówka nadjeziorna
Kibicowała mi śmieszka.
Przelatująca śmieszka
No i piękna aleja Lusowo - Lusówko. Z newsów: tam też już planują jakąś gównianą śmieszkę... :(
Droga Lusowo - Lusówko
A jutro ma padać :/




  • DST 64.70km
  • Czas 02:18
  • VAVG 28.13km/h
  • VMAX 52.70km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 112m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odpuszczeniowo

Sobota, 16 maja 2026 · dodano: 16.05.2026 | Komentarze 4

Nooo, w końcu wiatr raczył trochę odpuścić. Nie oznacza to, że wiał słabo, co to, to nie, ale przynajmniej dało się jechać :)

Wyjazd na niewyspaniu, bo niestety sobota pracująca :(

Trasa tym razem północno-wschodnia, opatentowana jakiś czas temu, zawierająca jedynie śladowy smród śmieszek: Poznań - Plewiska - Junikowo - Wysogotowo - Baranowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - Kobylniki - Sady - Swadzim - Baranowo - Wysogotowo - Plewiska - Poznań.

Jeden z moich ulubionych tuneli jest już w pełnej krasie :)
Najpiękniejszy z tuneli
Chmurki też były dzisiaj przyjazne.
Rowerówka z chmurkami
Ze zwierzaków jedynie przelatujący żuraw.
Pikujący żuraw
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.70km
  • Czas 02:26
  • VAVG 23.30km/h
  • VMAX 41.70km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 212m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Padaka :)

Piątek, 15 maja 2026 · dodano: 15.05.2026 | Komentarze 2

Od rana padało. Raz bardziej, raz mniej, ale padało. Postanowiłem jednak ruszyć, bo jednak deszcz wiosenny to nie ten zimowy, i jeśli nie ma ogromnej ulewy, to można się pokusić o przynajmniej gluta. A tym razem wyszedł nawet cały dystans, z dokrętką do pracy.

Trasa była kombinowana, bo wciąż się zastanawiałem czy jej nie skrócić. Finalnie jestem zwycięzcą :)

Czyli: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada zachodnia, potem wschodnia w tę i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Minikowo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Oczywiście jeździłem slalomem, bo wiadomo - ślimole :)
Ślimak na spacerze
Trochę wyżej wrona pilnowała Poznania.
Wrona pilnuje Poznania
Zdjęcie-klasyk:
Klasyk z Wartostrady
No i korzystając z okazji uwaliłem się błotem po pachy, bo objechałem i Dębinę, i las w okolicach Babek. Walić średnią! :)
W pięknie pachnącym lesie
Leśna rowerówka
Fajne było :)




  • DST 54.60km
  • Czas 02:05
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 113m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kicajowo

Czwartek, 14 maja 2026 · dodano: 14.05.2026 | Komentarze 0

Klimatów zimno-wietrznych ciąg dalszy. Z lekkim deszczem podczas jazdy gratis.

A, jeszcze kilku idiotów się trafiło. O dziwo nie gazeciarzy, ale dwóch wymuszaczy i jeden wyprzedzający sznur aut prawie na czołówkę ze mną. Ot, Polska.

Trasa zachodnia, ale tym razem odwrotna niż zazwyczaj: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Zając się trafił. Uszy miał tak wystające, że nie dało się go przeoczyć :)
Zajączek na polu
Ostatni rogal z ulubionej piekarni w Dopiewie kupiony. Zamykają... :(
Zamykają mi piekarnię :(
No i rowerówka ze stałego miejsca.
Nad znajomym bagienkiem
Do pracy miałem jechać rowerem i nawet ruszyłem, ale po chwili tak lunęło, że musiałem zawrócić.




  • DST 63.90km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szachtowo

Środa, 13 maja 2026 · dodano: 13.05.2026 | Komentarze 2

Szablon wciąż straszy, a nie chcę na wszelki wypadek zmieniać go ręcznie. Napisałem do admina BS, ale na razie wiadomość nie odczytana... Jeśli to jakimś cudem czytasz, to się upominam o interwencję! :)

Wciąż wieje koszmarnie i jest zimno. Do tego po drodze mi lekko pokropiło. Na razie lekko, ale od jutra mają przyjść jakieś mocniejsze deszcze :/

Trasa zachodnia, kombinowana na maksa, bo szukam objazdów na przyszłość, gdyż rosną kolejne antyrowerowe koszmarki (Plewiska - Komorniki) i trzeba uciekać szukając alternatyw do spokojnej jazdy.

Czyli: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Głuchowo - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Na klasyku było jeszcze nawet słonecznie.
Piękne chmury na klasyku
A już na Szachtach, gdzie postanowiłem wleźć na wieżę z rowerem, widać było, że idzie mrok.
Szosa na wieży
Wieża na poznańskich Szachtach
Pochmurny widok na Szachty
Ciągle ptactwa mało... Efekt "ucywilizowania" tego terenu :( Tylko śmieszki dokazywały jak zwykle.
Śmieszki na palach
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.80km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.04km/h
  • VMAX 51.70km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szablonowo

Wtorek, 12 maja 2026 · dodano: 12.05.2026 | Komentarze 5

Znów mi tajemniczo podmienił się dotychczasowy szablon bloga. Nie wiadomo dlaczego - ot, po prostu. Ostatnio jak zacząłem ręcznie zmieniać to była to droga przez mękę, bo poznikały wszystkie niestandardowe elementy (batony, info o rowerach, znajomi, link do Lubimy Czytać), a nie mam czasu teraz się w to bawić. Więc zostawiam tak jak jest, poczekam, może jakimś cudem się naprawi.

Jeśli chodzi o samo rowerowanie, to wiatr zmienił się na zachodni i masakrował konkretnie - walka z nim była z góry przegrana. Do tego zrobiło się dość chłodno, więc jazda była sporą męczarnią.

Trasa polna: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Błotniak na niebie, a bażant na ziemi - uchwycone!
Krążący błotniak
Bażant chodzący po polu
No i rowerówka.
Pochmurna rowerówka
Dystans z kręceniem do pracy.