Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 239091.50 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782549 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2026

Dystans całkowity:1792.45 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:68:52
Średnia prędkość:26.03 km/h
Maksymalna prędkość:56.00 km/h
Suma podjazdów:5165 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:57.82 km i 2h 13m
Więcej statystyk
  • DST 52.40km
  • Czas 01:56
  • VAVG 27.10km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy objazd Magnata :)

Niedziela, 1 marca 2026 · dodano: 01.03.2026 | Komentarze 4

Czas przedstawić nowy pojazd w stajni - Magnata :)

A dokładnie szosę Sensa Romagna (z tego drugiego członu wzięła się nazwa, mimo że oczywiście wymawia się to inaczej), czyli następcę wiekowego już T-rek(s)a, w którym mam coraz większe problemy z zakupem napędu 2x10. A że w nim genialnie sprawdzała mi się przerzutka 105-tka, to szukałem modelu z jej nowszą wersją. I w styczniu udało mi się nabyć w świetnej cenie (prawie połowa względem tej katalogowej) wspomniany rower z opcją 2x12. Do tego z hydraulicznymi hamulcami i sztywną osią (minus: trzeba ze sobą wozić imbusy). Do tej pory przejechałem nim w tajemnicy... 5 kilometrów, więc nie było się za bardzo czym chwalić :)

Dzisiaj w końcu warunki pogodowe pozwoliły na pierwszy porządny test. No i kurde, jest dobrze, bardzo dobrze :) Wszystko pięknie śmiga, jeszcze koryguję ustawienia siodła, ale generalnie wrażenia z jazdy mega. No i nic nie trzeszczy (przez jakiś czas).

Co do samej jazdy to polegała na zabawie nowym sprzętem i walce z wiatrem.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Oto Magnat w pełnej krasie. Może brakuje mu jakichś wizualnych fajerwerków, bo jest po prostu skromnym szlachcicem, ale kręci się na nim na poziomie. PS. bidon i koszyk dali w gratisie :)
Sensa Romagna, czyli Magnat :)
Ładny i czysty napęd :)
Nowy kokpit
A ze zwierzaków marketingowe stadko saren :)