Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 234736.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.54 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 770073 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2026

Dystans całkowity:103.80 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:04:35
Średnia prędkość:22.65 km/h
Maksymalna prędkość:44.90 km/h
Suma podjazdów:335 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:51.90 km i 2h 17m
Więcej statystyk
  • DST 51.70km
  • Czas 02:20
  • VAVG 22.16km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Temperatura -12.0°C
  • Podjazdy 179m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zamarzanko przy minus dwanaście :)

Poniedziałek, 2 lutego 2026 · dodano: 02.02.2026 | Komentarze 1

Chyba mój rekord jazdy na minusie :) W sumie źle nie było - a na pewno lepiej niż przy ubiegłorocznym kręceniu przy czterdziestu w pełnym słońcu.

Mniemałem, że będzie glut i... był. Ale z dokrętką, jedyną słuszną. Czyli do tematu podszedłem taktycznie: zrobiłem trzy dychy, wróciłem do domu się ogrzać i zjeść kanapki na ciepło, a przy okazji wyprowadzić psa, żeby dobić do pięciu dych trochę naokoło, ale do pracy. I tym samym jakoś to przeżyłem.

Średnia była najmniej istotna, bo mróz w połączeniu z mocnym wiatrem to wrogowie nie do pokonania. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam na przejażdżkę :)

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Las Dębiński - Dolna Wilda - centrum.

Fotki symboliczne jedynie:
Między dębami na Dębinie
Żeby nie było, że ściemniam :)
Minus dwanaście udokumentowane :)
No i ciekawska pani dzięciołowa czarna z ostatnich dni na deser :)
Ciekawska samica dzięcioła czarnego
Co będzie jutro - się zobaczy.




  • DST 52.10km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.16km/h
  • VMAX 44.90km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejne małe zwycięstwo

Niedziela, 1 lutego 2026 · dodano: 01.02.2026 | Komentarze 1

Kolejne małe zwycięstwo, bo jazda rowerem tej zimy właśnie nim jest. No nie jest lekko, nie da się ukryć :)

Dzisiaj wyjazd około południa, bo już bardziej "ocieplić" się niż minus osiem nie chciało. Jak zwykle w miejsce bidonu wlazł termos rowerowy, Czarnuch został ogarnięty i w drogę.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Generalnie szosy suche i przejezdne, ale i były momenty, gdy musiałem skorygować kierunek :)
Zmieniłem trasę :)
Poza tym jednak stabilnie. Jak na ostatnie czasy :)
Biało i mroźnie
Sarenki przyuważyłem. A one mnie. Mimo wszystko zdecydowały się pójść dalej. To miłe.
Sarenki wychodzą z lasu
Sarenki zerkają czy jest bezpiecznie
Sarenki już na polu
Jutro pracuję, a nad ranem ma być minus czternaście. Pewnie jeśli w ogóle zdecyduję się na jakieś rowerowanie, to na maks gluta.