Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2025

Dystans całkowity:1775.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:71:09
Średnia prędkość:24.95 km/h
Maksymalna prędkość:53.00 km/h
Suma podjazdów:5322 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:57.26 km i 2h 17m
Więcej statystyk
  • DST 61.70km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.07km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 135m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Misja: ubrudzić się :)

Czwartek, 11 grudnia 2025 · dodano: 11.12.2025 | Komentarze 3

Dzisiaj znów szosa, pomimo porannego deszczu. Co tylko udowadnia, że czyszczenie rowerów nie ma sensu. Zrobiłem to wczoraj :)

Wjazd oczywiście przed pracą, w stanie permanentnego niedospania. Jak zawsze.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wiało, co widać po pięknych chmurach na niebie.
Klasyk pod chmurkami
Rowerówka z Lisówek
Myślałem, że będzie wpis bezzwierzakowy (choć zawsze mam jakieś zaległe), ale sarenki uratowały sprawę :)
Znajome stadko saren
Przytulające się sarenki
Koziołek i sarenka
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.20km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.10km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Półsłonecznie

Środa, 10 grudnia 2025 · dodano: 10.12.2025 | Komentarze 2

Jedyny w tym tygodniu dzień, w którym mogłem się wyspać. Sukces :)

Zdążyłem jeszcze gdy słońce pięknie świeciło, później pojawiły się chmury i deszcz. No i generalnie znów wiało.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - serwisówki - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Szreniawa - Komorniki - Luboń - Poznań.

Na początek kilka kilometrów szosą przez Dębinę. Da się, pod warunkiem, że nie jest się ideologiem Betonowego Poznania :)
Jeden ze stawów na Dębinie
Rowerówka z Dębiny
Szosą przez lasJechało się... jesiennie. Wiatr zrobił swoje :)

Ze zwierzaków przyautostradowe sarenki.
Sarenki przy autostradzie




  • DST 61.80km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.11km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mżawkoszosownie

Wtorek, 9 grudnia 2025 · dodano: 09.12.2025 | Komentarze 2

Mimo mżawki znów na szosie. Ma się ten odporny tyłek :)

A na poważnie - już musiałem pokręcić na wąskich kołach, no ile można mieć komfort? :)

Wyjazd więc na spokojnie, bez ryzykanctwa (bo ślisko), za to w fajnej temperaturze - plus dziesięciu stopni.

Trasa zachodnia, ale tym razem odwrotnie niż zazwyczaj: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wydarzeń brak, nawet myszołowa musiałem nieźle wypatrywać. Udało się. A rowerówka jak zwykle spod drzewka.
Drzewo z myszołowem
Zbliżenie na myszołowa
Jak zwykle pod drzewkiem
Dystans z dojazdem do pracy, już "na ciężko".




  • DST 62.30km
  • Czas 02:35
  • VAVG 24.12km/h
  • VMAX 41.40km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 157m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Brudno i rudo

Poniedziałek, 8 grudnia 2025 · dodano: 08.12.2025 | Komentarze 2

Dzisiaj z miksu pogodowego wylosowano deszcz. A co!

Nie był jakiś specjalnie duży, dało się przy nim jechać spokojnie i powoli na MTB, ale jakoś nie mogę się nacieszyć szosą w ciągu tych ostatnich tygodni :)

Skoro jazda Czarnuchem, to na początek kilkukilometrowa rundka po Dębinie, a potem już głównie asfalt. Tu i tu się pięknie pobłociłem :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

W "moim" lesie spotkanie z rudą :) No i w sumie to tyle by było jeśli chodzi o fotki.
Rudy monitoring na Dębinie
Rowerówka też z Dębiny, już z drogi do pracy, kiedy zaczęło się przejaśniać.
W drodze do pracy, już po deszczu




  • DST 65.10km
  • Czas 02:24
  • VAVG 27.12km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spoko (o dziwo)

Niedziela, 7 grudnia 2025 · dodano: 07.12.2025 | Komentarze 1

Fajna niedziela, choć zalatana.

Pogoda super jak na grudzień - siedem stopni (na plusie, żeby nie było), nie padało (jeszcze), ładne chmurki na niebie i nawet wiatr jakiś taki niespecjalnie upierdliwy. Spoko :)

Trasa tym razem zachodnia, klasyczna: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Taki grudzień to ja rozumiem! 
Chmury nad klasykiem
Rowerówka pod chmurkąW oddali wypatrzyłem koziołka, tak daleko, że ledwo go widziałem. A to, że za nim są gęsi i żurawie zobaczyłem dopiero w domu :)
Koziołek, w tle gęsi i żurawie
Koziołek-rolnikPo południu doszła jeszcze przejażdżka Czarnuchem do centrum i z powrotem, również przez las.




  • DST 53.30km
  • Czas 02:02
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 174m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny powrót szosy

Sobota, 6 grudnia 2025 · dodano: 06.12.2025 | Komentarze 3

Szosa - reaktywacja. Kolejna :)

Nie padało, ale za to było szaro i buro. Ujdzie taka zamiana. Syf na drogach jeszcze fragmentarycznie obecny, ale bez tragedii, jednak mimo wszystko jazda ostrożna. Również na wąskich kołach po Dębinie.

Wyjazd po solidnym odespaniu. Musiałem.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Moja ulubiona łąka wciąż zalana. Przepiękna jest. A na niej łabędzie, natomiast kawałek dalej, na poznańskim Sypniewie wypatrzyłem w szarzyźnie parę myszołowów.
Zalana łąka w Kamionkach
Pływające łabędzie
Łabędź z młodymi
Para myszołowów w szarości
Hitem jest ten zakaz i objazd, który ma coś około dziesięciu kilometrów. Również dla... pieszych :) Oficjalnie musiałem zostać pojazdem budowy. Nie byłem sam :)
A co, zamykamy, objazd to kilka kilometrów. Również dla... pieszych :)




  • DST 52.10km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.50km/h
  • VMAX 41.30km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 203m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczówka

Piątek, 5 grudnia 2025 · dodano: 05.12.2025 | Komentarze 2

Szosa była i się zmyła. Dzisiaj deszcz.

Miałem obawy, czy w ogóle wyjadę, bo lało konkretnie, ale w końcu zaczęło jedynie mżyć. Z przerwami na regularne opady.

Wyjazd Czarnuchem, a żeby zdążyć do roboty musiałem kombinować i skróciłem pierwotny dystans, żeby do niej dojechać. A średniej nawet nie komentuję :)

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada ponownie dookoła - Hetmańska - Dolna Wilda - dom - do pracy po ogarnięciu się.

Czapla czaiła się pod poznańską katedrą.
Przyczajona czapla
Czapla ukryta pod poznańską katedrą
No i symboliczna rowerówka.
Mokra rowerówka




  • DST 52.20km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.10km/h
  • VMAX 50.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 149m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szoszoszo :)

Czwartek, 4 grudnia 2025 · dodano: 04.12.2025 | Komentarze 2

No, w końcu znów na szosie. Tęskniłem. Prawie już zapomniałem jak to jest :)

Na drogach jeszcze syf, więc jazda ostrożna, ale i tak cieszyłem się z tych wąskich opon pod tyłkiem. Również w lesie.

Kierunek wschód: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo  - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Szaro i buro. Czyli nawet klimatycznie. A ze zwierzaków jedynie łabędzie w oddali.
Mgliste klimaty
Zalane łąki w Kamionkach
Kamionkowa rowerówka
Łabędzie w oddaliDzień wolny, czyli po południu wizyta w urzędzie w sprawie Dębiny... To się nie kończy.




  • DST 57.30km
  • Czas 02:23
  • VAVG 24.04km/h
  • VMAX 41.60km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 196m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przepiękność

Środa, 3 grudnia 2025 · dodano: 03.12.2025 | Komentarze 7

Trochę cieplej i pięknie słonecznie. O, taki grudzień to ja lubię :)

Nie lubię natomiast być w pracy, no ale to już inna bajka. Póki nie wygram w totka, trzeba się poświęcać. A że nie gram, to... :)

Wyjazd poranny, jeszcze Czarnuchem, za dużo syfu na drogach.

Trasa z grubsza podobna jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Droga Dębińska - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Babki - Daszewice - Głuszyna Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - potem do pracy.

Tak oto było na Dębinie przy wschodzącym słońcu. No magia.
Raj, czyli Dębina
Poranek w raju
A z wysokości Wartostrady widziana znajoma czapla.
Zasypiająca czapla




  • DST 57.40km
  • Czas 02:23
  • VAVG 24.08km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 188m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nienormalna normalność

Wtorek, 2 grudnia 2025 · dodano: 02.12.2025 | Komentarze 3

Dzisiaj już normalny, czyli nienormalny, dzionek w pracy.

Aura szara i bura, bez opadów, ale też sporo syfu na drogach. Wyjazd więc wciąż na mtb. Emerycko, powoli, w tym po lesie, w błocie...

Trasa: najpierw dookoła Dębca, w tym Dębina - Dolna Wilda - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Droga Dębińska - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - po ogarnięciu się do pracy.

Udało się wypatrzyć czaplę. Tam, gdzie prawie jej nie było widać :)
Czapli portrecik
Czapla w sadzawce
W tym stawie czai się czapla
Rowerówka stamtąd.
Mglista rowerówka
No i moje kolejne wytłumaczenie braku aktywności na BS. Wciąż walczę z tym...
Jeden wielki skandal na Dębinie
Masakrowanie użytku ekologicznego
Parkowanie w terenie chronionym
...czyli z masakrowaniem mojego lasu. Dzisiaj mnie szlag trafił po raz kolejny, będzie z tego gruba afera (TU POST NA TEN TEMAT), już moja w tym głowa....