Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2024

Dystans całkowity:1739.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:65:12
Średnia prędkość:26.68 km/h
Maksymalna prędkość:54.80 km/h
Suma podjazdów:4473 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:56.12 km i 2h 06m
Więcej statystyk
  • DST 53.60km
  • Czas 01:59
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wymęczon

Wtorek, 21 maja 2024 · dodano: 21.05.2024 | Komentarze 13

Wolny wtorek. Fajna rzecz :)

Wyjazd po dziesiątej. Aura wciąż z grubsza taka sama, jak ostatnio, choć niestety już coraz goręcej (w słońcu pod trzydzieści na plusie) i jeszcze bardziej wietrznie. Te dwa czynniki strasznie mnie dzisiaj wymęczyły.

Trasa wschodnia, kombinowana, bo kolejne remonty zakwitły w Krzyżownikach: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Koninko - Sczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Szczodrzykowo nawiedzone :)
W Szczodrzykowie ładnie
Sporo fotek zrobiłem, ale nie zdążę ich przejrzeć, więc tylko rosnące perkozy...
Perkozy ze Szczodrzykowa
Rodzinka perkozów
Gaworzące perkozy
...oraz rarytas: perkozek :)
Płynący perkozek
Obok czapla na straży.
Czapla na straży
Trafił się też... myszołów pocztowy :)
Myszołów pocztowy :)
Myszołów na drucie
Cyknąłem również Polskę w pigułce. Może nie widać, ale paniusia rozmawiała przez telefon :)
Kolejny raz Polska w pigułce
Dębina wciąż stoi :)
Słoneczna Dębina
Na jutro zapowiadają burze, na kolejne dni również :/




  • DST 61.30km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.04km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 147m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Porannie

Poniedziałek, 20 maja 2024 · dodano: 20.05.2024 | Komentarze 6

Pogoda znów pod znakiem zapytania. Finalnie jednak znów udało mi się przejechać suchą stopą. Za to popołudniem nadszedł deszcz, a nad Gniezno zawitała nawet... zima.

Dzionek pracujący, więc wyjazd wczesny.

Wiało ze wschodu, solidnie, ale mogło być gorzej :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Babki - Czapury - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Poranna Dębina rządzi!
Poranek na Dębinie
Szosą przez las
Chmurki też :)
Podrapane chmurki
Uciekły mi gdzieś daleko bażanty, czyli ponownie zwierzakowa posucha. Więc w zamian ciekawostka z Dębca, kilkaset metrów od mojego domu. O tym, że mamy betonową dżunglę wiem, ale żeby... dziuplę? :) W każdym razie pan dzięcioł duży chyba lekko się pogubił :)
Dzięcioł, któremu się coś pomyliło :)
Ciężko być dzięciołem w betonowej dżungli

Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.70km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed burzą

Niedziela, 19 maja 2024 · dodano: 19.05.2024 | Komentarze 7

Wróżki od pogody twierdziły, że dzisiaj: a) nie będzie padać, b) będzie padać.

Zaufanie do pogodynek mam takie, że nie wierzyłem ani jednym, ani drugim :) No i finalnie się sprawdziło, bo nie padało, jak jechałem, ale padało, jak poszedłem z Kropą na spacer. W sumie to lepsza wersja niż ta odwrotna. Tym bardziej, że w międzyczasie trafiła się też burza.

Wiało cholera wie skąd. Z grubsza z południa, ale raz z zachodu, raz ze wschodu, generalnie jednak ciągle w pysk.

Trasa polna, znów zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Trzeba przyznać, że póki nie było brzydko, to było ładnie :)
Piękne chmury nad Lisówkami
Drugie spojrzenie na Lisówki
Piękny klasyk
Klasyczna rowerówka
Znów skromnie ze zwierzakami. Ale przynajmniej żaby...
Oko w oko z żabą
Żaba w pełnej krasie
...oraz szpak uratowały honor.
Szpak na drucie
A już na Dębinie było tak. Z czaplą gratis :)
Zieleń z poznańskiej Dębiny z czaplą gratis




  • DST 53.60km
  • Czas 01:56
  • VAVG 27.72km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 166m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Naturoblokadowo

Sobota, 18 maja 2024 · dodano: 18.05.2024 | Komentarze 10

Sobota wolna, odespana, najedzona.

Wyjazd późny, w okolicach jedenastej. Aura sympatyczna, bo wiatr w końcu trochę odpuścił, choć sprawiedliwy oczywiście nie był.

Trasa tym razem południowa, bo na wschód nawet nie zamierzałem się pchać - dzisiaj pokazy lotnicze w Krzesinach, więc życie mi miłe. Wolę jechać niż stać w korkach, takie zboczenie :) Czyli stanęło na "szubieniczce": Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Krajkowo - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Oczywiście musiałem odwiedzić BS-ową blokadę. Ktoś znów ją uszkodził, ale pomogła... natura: dokładnie w tym miejscu przewaliło się drzewo. Musiałem tylko lekko skorygować jego położenie i jest lepiej niż było :) Poza tym tam jest pięknie.
Piękno lasu
Przy blokadzie :)
No i jeszcze landszafcik z Baranowa.
Nadwawrciański landszafcik
Statek na Warcie
Niestety, kiszka ze zwierzakami. Jedynie na pocieszenie wypatrzyłem szpaki.
Szpaki na polu
A na Dębinie naburmuszonego gągoła :)
Naburmuszony gągoł
No i moja reakcja sprzed kilku dni na nowe logo Poznania. Oczywiście zrozumiała dla tych, którzy lubią i znają South Park. Chyba się spodobała, bo na stronie "Głosu Wielkopolskiego" pojawiła się wśród promowanych memów :) No i też zrobiłem ją w Paincie, co widać, ale za darmo, nie za 150 tysięcy :)
Moja wersja poznańskiego logo




  • DST 61.30km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.09km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzna cholera

Piątek, 17 maja 2024 · dodano: 17.05.2024 | Komentarze 8

Na dzisiaj zapowiadano wietrzną kumulację. Sprawdziło się, niestety.

Do tego cholera była jeszcze bardziej wredna niż zazwyczaj, czyli uwalała jazdę pod, a w żaden sposób nie chciała pomóc "z" wiatrem. Prezentowała bowiem głównie boczne kuksańce.

Z trasą byłem leniwy i znów zrobiłem powtórkę z rozrywki: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Mało co widać aktualnie, głównie przez zboża i trawy. Udało się jednak uchwycić żurawie...
Para kamuflujących się żurawi
Żurawie ukryte w trawie
...a wysoko na drzewie rozczochraną wronę.
Lekko zawiana wrona siwa
No i jak to ostatnio codziennie bywa, Dębina.
Znów i znów Dębina
Kolory Lasu Dębińskiego
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.40km
  • Czas 02:10
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 165m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kopiowanka

Czwartek, 16 maja 2024 · dodano: 16.05.2024 | Komentarze 4

Kopiowanka-wklejanka trwa :)

Pobudka, kawka, rower, pies, spacer, praca. 

Trasa taka sama jak wczoraj i przedwczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wciąż ciepło i mega wietrznie. 

Zdjęcia symboliczne. Znajomy żółwik...
Oko w oko z żółwiem
...rowerówka z Dębiny...
Znów rowerówka z Dębiny
...XP-ek...
Strzelisty XP
...szpak w dziupli zauważony z oddali...
Szpak w dziupli
...oraz F16-tka.
F16 pod drutami
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.40km
  • Czas 02:10
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 166m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stagnacyjnie

Środa, 15 maja 2024 · dodano: 15.05.2024 | Komentarze 12

W aurze nastąpiła stagnacja. Jest ciepło, ale tak, że jeszcze da się żyć, jednak wieje coraz mocniej. A ma wiać tak, że hu hu.

Dzionek pracujący, więc start klasyczny, na niewyspaniu.

Trasa ponownie taka sama jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Zmęczyły mnie te podmuchy na tyle, że olałem walkę. Wiem, wygodne wytłumaczenie :)

Mało się działo, ale udało się uchwycić myszołowa.
Odpoczywający myszołów
Myszołów w locie
Tyle atrakcji. Jeszcze Dębina w gratisie :)
Słoneczna Dębina
Cienie Dębiny
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.40km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.55km/h
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Śledzony

Wtorek, 14 maja 2024 · dodano: 14.05.2024 | Komentarze 8

Dzisiaj już normalny, czyli nienormalny dla zdrowia psychicznego, dzionek. To znaczy pracujący.

Wyjazd w okolicach dziewiątej. Aura taka jak wczoraj, czyli ciepło i wietrznie.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom. A potem do roboty.

Cessna znów mnie śledziła.
Cessna nadlatuje
Bociek raczej nie :)
Bocian w trawie
Zbliżenie na boćka
Bardziej już myszołów.
Zaaferowany myszołów
No a szosa znów zawitała na Dębinie, na tej, po której podobno - jak twierdzi Rowerowy Poznań - nie da się kręcić na dwóch kółkach :)
Leśna szosówka
No i jeszcze filmik. Udało mi się bowiem skonstruować relację z ostatniego meczu Lecha z Legią. Nie ma co, widowisko na boisku marne, ale doping przy pełnych trybunach (ponad 40 tysięcy ludzi) jednak jest wart uwiecznienia :)




  • DST 52.60km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.52km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pomeczowo

Poniedziałek, 13 maja 2024 · dodano: 13.05.2024 | Komentarze 8

Poniedziałek taktycznie wolny. Taki plus pracy co jakiś czas w weekendy.

Odespanie, potem śniadanie, kawka i można było ruszać. Pogoda ładna, choć - jak się okazało - wietrzna. Takie zaskoczenie :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Niewiele udało się uchwycić, ale ładnie zaprezentował mi się nad głową bociek.
Bociek prezentuje skrzydła
Lecący bociek
Odlatujący bocian
A na Głuszynie, w tych drzewach w oddali...
Martwe drzewa
...wypatrzyłem szpaki pisklaki :)
Pisklali-szpaki w martwym drzewie
W moim lesie oczywiście pięknie.
Leśna szosa
A że wczoraj byłem w cyrku, czyli na meczu Lech - Legia, to kilka zdjęć z tej farsy (między innymi dwa samobóje). Ja tam się świetnie bawiłem :)
Stadion Miejski w Poznaniu
Parowóz w barwach Lecha
Pełen stadion na meczu Lech - Legia
Wejście na murawę i dziennikarze
Słynny Szymon Marciniak w polskim bagienku :)
Początek meczu Lech - Legia
Braveheart w kotle
Racowisko w Kotle
Sektor Legii Warszawa
Racowisko kibiców Legii
Marciniak temperuje piłkarzyków
Kolejne wyjaśnianie kopaczy
Wynik ostateczny
Kibole nie wytrzymali żenady
Coś czuję, że ostatni mecz sezonu będzie ciekawy :)




  • DST 52.10km
  • Czas 01:53
  • VAVG 27.66km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Perkozowo

Niedziela, 12 maja 2024 · dodano: 12.05.2024 | Komentarze 10

Szybki wpis, bo popołudnie aktywne. Poniekąd sportowo, choć niekoniecznie :)

Wyjazd po dziesiątej. Słonecznie, ładnie, ale na polach hulał wiatr.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

W Szczodrzykowie najciekawszy sezon się skończył. Teraz czas na zbiory :) Pojawiły się już bowiem młode perkozy dwuczube, uczące się łowienia ryb od rodziców.
Rodzinka perkozów
Szkółka dla młodych perkozów
Mama upolowała
Rodzic przekazuje rybkę
Młode perkozy odkrywają świat
A sam zalew stoi :)
W Szczodrzykowie
Był też potrzeszcz, w klasycznej pozie :)
Wrzeszczący potrzeszcz