Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2024

Dystans całkowity:1714.30 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:65:39
Średnia prędkość:26.11 km/h
Maksymalna prędkość:54.00 km/h
Suma podjazdów:4382 m
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:57.14 km i 2h 11m
Więcej statystyk
  • DST 51.70km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.07km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ukropnie

Wtorek, 30 kwietnia 2024 · dodano: 30.04.2024 | Komentarze 10

Kolejny zalatany dzień. Ale coś tam udało się ogarnąć :)

Zabiła mnie dzisiaj temperatura. Odczuwalna w słońcu grubo ponad trzydzieści stopni - to nie jest normalne jak na koniec kwietnia.

Aha, no i oczywiście masakrował wiatr, który ani przez chwilę pomóc nie chciał.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Śródka - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

W Szczodrzykowie są już małe łyski :)
Łyska karmiąca
Mała i duża łyska
Mała łyska domaga się jedzenia
Śmieszka również obecna.
Śmieszka z wodorostem
Po drodze końska dawka dokarmiania :) Dawno nie było.
Dokarmianie konika
Coś do przegryzienia
Jeszcze rowerówka...
W Szczodrzykowie
...oraz dowód na maskrę.
Gorąco. Za gorąco
A oto ten, który zrobił mi dzień - dzięcioł czarny z Dębiny. Fotki zrobione ledwo, ledwo, ale jako dowód są :)
Ukryty dzięcioł czarny
Dzięcioł czarny ze zdziwkiem




  • DST 52.60km
  • Czas 01:56
  • VAVG 27.21km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szpakowy szorcik

Poniedziałek, 29 kwietnia 2024 · dodano: 29.04.2024 | Komentarze 7

Kolejny wpis na szybko, po wieczór późny, dzień intensywny, a nie lubię mieć zaległości, więc lepiej dodać cokolwiek, niż nic :)

Trasa wschodnia, ciut podobna do wczorajszej, ale różniąca się końcówką: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Zdjęć zrobiłem nawet sporo, ale zająłem się tylko kilkoma. Może kiedyś przyjdzie czas na następne.

Zamyślony szpak:
Zamyślony szpak
...rzepak...
Rzepakowy XP
Zbliżenie na rzepak
...F16 nad poznańskimi Krzesinami...
Lądująca F16-tka
F16 nad poznańskimi Krzesinami
...oraz Dębina...
Szosa na Dębinie
...której dzielnie pilnuje czapla siwa.
Czapla na warcie
No i tyle. Zdążyłem :)




  • DST 56.60km
  • Czas 02:08
  • VAVG 26.53km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrznoładność

Niedziela, 28 kwietnia 2024 · dodano: 28.04.2024 | Komentarze 4

Ładnie dzisiaj było.

Wietrznie dzisiaj było.

Dobra, koniec wpisu :)

A nie, jeszcze fotki. No i info o trasie :)

Czyli kurs na wschód: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum - dom.

Pisałem, że było ładnie? No było :)
XP-ekowy landszaft
Pod Windowsem
Mokradła na poznańskiej Głuszynie
Aleja z poznańskiego Sypniewa
Wewnątrz alei drzew
Widoczek z Kamionek
W głębi ostatniego widoczku przyuważyłem boćka, łabędzie i czaplę.
Bociek na łące
Czapla i łabędzie
Ukryta czapla
Takie paskudztwo do masakrowania drzew widziałem.
Jakiś szajs do wycinki lasu
No i odwiedziłem Żabkę na poznańskim Sypniewie. Obsługa jak zwykle sympatyczna, choć już padała na pysk :)
Doradca klienta :)
Obsługa w Żabce odpoczywa :)




  • DST 58.60km
  • Czas 02:10
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 185m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odbudowaniowo

Sobota, 27 kwietnia 2024 · dodano: 27.04.2024 | Komentarze 10

Sobota w pracy, więc czasu na szaleństwa nie było. W sumie to nigdy nie ma, bo leń ze mnie :)

Wyjazd poranny, z napędem na potężne ziewanie.

Na początek miłe zaskoczenie - jeszcze na Dębcu ładnie wpuścił mnie z bocznej kierowca, który następnie grzecznie wyprzedził nie o metr, a co najmniej dwa. Oczywiście podziękowałem. Kierowca miał z tyłu takie dziwne osiem gwiazdek: ***** ***. Ktoś wie o co chodzi? Bo na moje to: LUBIĘ MTB :) Choć ja jechałem szosą, więc nie do końca pasuje.

Trasa południowa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Krajkowo - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Oczywiście odwiedziłem pewien las i pewną BS-ową blokadę. No i niestety, ktoś ją znacznie naruszył, ewidentnie przejeżdżając autem. Trzeba było na szybko odbudować.
Spojrzenie w górę
Głębiej w las
Odbudowana BS-owa blokada
Inne fotki:
Antek z Sowińca
Drzewny tunel
Bagno przy śmieszce
Mokradła z Łęczycy
Niestety zwierzaków nie było na trasie :( Na szczęście na Dębinie udało się uchwycić parkę gągołów.
Gagola mijanka
Wymiana zdań
Gągole oczy w oczy :)
Gągole akrobacje
Każdy gągoł w swoją stronę
Jakieś dziwne akrobacje
Dystans z dojazdem do roboty.




  • DST 63.30km
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.01km/h
  • VMAX 51.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Drobnicowo

Piątek, 26 kwietnia 2024 · dodano: 26.04.2024 | Komentarze 8

Chyba paskudna pogoda zaczyna powoli odpuszczać. Dzisiaj było całkiem słonecznie, lecz nie za ciepło. Czyli idealnie. Oczywiście gdyby nie ten paskudny wiatr :)

Wyjazd jak zwykle poranny, w okolicach 8:40.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Przygód brak. W sumie na szczęście :)
Halo, halo!
Znów na klasyku
Rzepak trzyma się mocno
Ptasia drobnica obecna. Dymówki...
Para jaskółek dymówek
Samotna dymówka
...oraz szpak.
Szpak na gałęzi
Zaciekawiony szpak
Szpak czegoś wypatruje
A na Dębinie był ciut większy kaliber :)
Dzik z Dębiny
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 56.20km
  • Czas 02:07
  • VAVG 26.55km/h
  • VMAX 50.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 177m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Radzewicko

Czwartek, 25 kwietnia 2024 · dodano: 25.04.2024 | Komentarze 8

Nie było dzisiaj tak źle, jak źle być miało :)

To znaczy: rano padało, ale później przestało, na trasie znów mnie dopadł jakiś mokry gnojek, ale po chwili wyluzował. Dało się życ.

Postanowiłem wrócić do korzeni i podjechać sobie na stare śmieci, czyli wykonałem trasę z Dębca przez Las Dębiński, Starołękę, Minikowo, Czapury, Wiórek, Sasinowo, Rogalinek, Rogalin i Świątniki do Radzewic, tam obowiązkowo wizyta w porcie, a powrót swoimi śladami do Rogalinka, skąd mała korekta i dokręcenie przez Puszczykowo, Łęczycę oraz Luboń do domu.

Liczyłem na ptactwo, ale kiszka. Cisza kompletna :/ Tylko bociek nad Wartą uratował honor tych okolic. No i piękne niebo.
Znów w Radzewicach
Odbicie chmur
Trap z Radzewic
Ławkołóweczka w Radzewicach
Port w Radzewicach
Warta widoczna z Rogalinka
Drapiący się bociek
Znów poleciały drzewa, czyli kolejna debilna śmieszka się szykuje :/
Lecą drzewa, czyli będzie kolejna debilna śmieszka :/
Kościół ominęli. W sumie dobrze, bo jest klimatyczny, bardziej grecko niż rzymskokatolicki :)
Kościół w Rogalinie
No i jeszcze kozioł z ziomalami-merynosami z Łęczycy.
Kozioł i merynosy
Portret kozła
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.60km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.52km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ptasia bogatość

Środa, 24 kwietnia 2024 · dodano: 24.04.2024 | Komentarze 6

Dzionek wolny, odespany.

Na rower mi spieszno nie było, bo ani ładnie na dworze, ani zachęcająco. Ale jakoś się udało wyjechać :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wiało niby z północnego wschodu, a realnie zewsząd. Norma.

Oczywiście celem było Szczodrzykowo. Na bogato dzisiaj :)

Perkozy...
Perkoz na wodzie
...młode gęgawy z rodzicami...
Gęgawy w rodzicami
Młode gęgawy z rodzicem
Gęgawy-kurduple
...łabędzie...
Wysiadujący łabędź
...śmieszki, w tym te uśmiechnięte...
Śmieszka na gnieździe
Uśmiechnięta śmieszka
Śmieszki dynamiczne
...łyski...
Łyska na wodzie
Wysiadująca łyska
...głowienka...
Samiec głowienki
...oraz czapla siwa.
Przelatująca czapla
Ufff :)
W Szczodrzykowie
Bonusowo bociek.
Bociek ze Śródki
Startujący bocian
Tyle na dzisiaj. Niestety reszta tygodnia w pracy, a jutro deszcz :/




  • DST 61.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 26.23km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pasażowo

Wtorek, 23 kwietnia 2024 · dodano: 23.04.2024 | Komentarze 6

Zima odpuszcza. Jak na moje temperaturowo mamy już coś w okolicy drugiej połowy lutego :)

Wyjazd przedpracowy, poranny, oczywiście w stroju "na długo".

Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Znów ładne baranki na niebie. Czyli wiało :)
Baranki na niebie i rzepak
Rowerówka z barankami
Zwierzaków zero. Ale na bagnie przyuważyłem z oddali dzikiego kotka.
Dziki kotek na bagnach
A piesek wiernie czekał, a jak tylko mnie zobaczył, to oczywiście nie dał przejechać bez darapanka :)
Czeka i wie, że zaraz podjadę :)
Podczas drapania za uchem
Jeszcze nocne pasaże. Ładne były.
Księżycowa dziura
Nocny pasaż
Zachmurzony księżyc
A że dzisiaj pewien portal o Dębinie, który założyłem, kończy trzy latka, małe leśne podsumowanie roku ostatniego :)
Kolaż zdjęć z Dzikiej Dębiny
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 57.80km
  • Czas 02:13
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zima!

Poniedziałek, 22 kwietnia 2024 · dodano: 22.04.2024 | Komentarze 13

Dwa stopnie w momencie startu, całe cztery podczas powrotu. Chwilowo lekki śnieg. No i do tego zimny wiatr. W sumie nie jest najgorszy ten styczeń.

A nie, mamy kwiecień! :)

Trasa tym razem zachodnia, polna: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Na szczęście łopaty nie były potrzebne :)
Rzepakowa szara rowerówka
Skromnie zwierzakowo. Jedynie żuraw pod krzaczkiem.
Żuraw pod krzakiem
W zamian wczorajsze zaległości ze Szczodrzykowa. Śmieszki...
Śmieszki na gnieździe
Śmieszka zbiera na gniazdo
Odlatująca śmieszka
...gęgawa z młodymi...
Gągawa i młode
...oraz odlatująca czapla siwa.
Odlatująca czapla
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 53.10km
  • Czas 02:02
  • VAVG 26.11km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cyklopowo

Niedziela, 21 kwietnia 2024 · dodano: 21.04.2024 | Komentarze 6

Dzisiaj krótko i szybko, bo dzień wolny, jazda również, ale całokształt intensywny :)

Wyjazd po odespaniu, jakoś przed jedenastą.

Aura niepewna, za wyjątkiem jednego: wiatru. Ten jak zwykle niezawodny :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Cyklop z Tulec pozdrawia :)
Cyklop spod Tulec
Chmury dawały radę.
Rzepakowy XP
Samotne drzewa w rzepaku
Rowerówka z kładki na Dębinie
Rzepakowa droga
W Szczodrzykowie sporo zdjęć zrobiłem, ale nie mam czasu się nimi zająć, więc tylko symboliczne łabędzie, perkozy, łyski oraz czapla biała.
Para łabędzi
Perkoz i śmieszka
Czapla biała w oddali
W sumie nie jest najgorszy ten listopad :)