Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2024

Dystans całkowity:1755.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:68:12
Średnia prędkość:25.74 km/h
Maksymalna prędkość:71.90 km/h
Suma podjazdów:5585 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:56.62 km i 2h 12m
Więcej statystyk
  • DST 61.10km
  • Czas 02:31
  • VAVG 24.28km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Eskortowo

Poniedziałek, 11 marca 2024 · dodano: 11.03.2024 | Komentarze 4

Dzisiaj na mtb, bo rano padało. W sumie i tak jestem szczęśliwy, że przestało, więc nie marudzę :)

Normalny dzień roboczy, czyli wyjazd na czczo, ale za to po kawie.

Wiało jeszcze bardziej niż wczoraj, czyli walka o średnią z góry została skazana na przegraną. Życie.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Babki - Czapury - Starolęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Na poznańskich Krzesinach miałem eskortę :)
F16 podchodzi do lądowania
Boczne spojrzenie na F16
Raz jeszcze nawiedziłem tę cholerną wycinkę pod nową drogę w okolicach Borówca.
Znów Nadleśnictwo Babki...
Sarenki z poznańskiego Sypniewa obecne.
Duuuuużo sarenek
Akcja ewakuacja
Ciekawski koziołek
Trafiła się też ciekawa parka żurawi. Takiej różnicy jeśli chodzi o barwy jeszcze nie widziałem.
Dwubarwne żurawie
Zostałem zauważony
Żurawie-słodziaki
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 55.10km
  • Czas 02:07
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 54.40km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szpaczo :)

Niedziela, 10 marca 2024 · dodano: 10.03.2024 | Komentarze 2

Późno już, więc wpis na szybko. W przeciwieństwie do samej jazdy :)

Wyjazd po wyspaniu się, czyli jakoś w okolicach jedenastej. Wiało cholernie. Tyle z nowości :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Trafił się dorodny szpak...
Szpak się opala :)
...gęgawa oraz łabędź...
Płynąca gęgawa
Łabędź i odlatująca gęgawa
...i żurawie.
Przelatujące żurawie
Widziałem też zimorodka, ale problem w tym, że on też widział mnie, co zaskutkowało jedynie tym, że przetestowałem hamulce i poćwiczyłem ściąganie na szybko plecaka. A zimek szybką ewakuację :)

Jeszcze widoczki.
Klimatyczna rowerówka
Chmury nad Szczodrzykowem
I tyle na dzisiaj. A jutro... deszcz :(




  • DST 52.60km
  • Czas 02:01
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 52.50km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 116m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czarno-parno

Sobota, 9 marca 2024 · dodano: 09.03.2024 | Komentarze 8

Sobota wolna, więc oczywiście odespanie poszło na pierwszy plan.

Wyjście na rower po jedenastej, gdy słońce świeciło ładnie, a wiatr masakrował zdecydowanie nieładnie. Cóż, 50% z tego było ok :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Na styku poznańskiej Głuszyny i Babek mogłem w sumie wracać, bo miałem fotki dnia, czyli parkę dzięciołów czarnych uchwyconych częściowo z daleka, częściowo z bliższego drzewa.
Dzięcioł czarny udaje Bukę
Dzięcioł czarny w zbliżeniu
Dwa dzięcioły czarne między drzewami
Dzięcioł czarny z dalekaAle że dystansu brakowało, to jeszcze wizyta w Szczodrzykowie...
Rowerówka ze Szczodrzykowa
Słońce nad stawem
...gdzie uchwyciłem żurawia w locie...
Lecący żuraw
...oraz brodzącą czaplę siwą.
Brodząca czapla siwa
A w Żernikach trafiło się jeszcze stadko saren.
Stado saren spod Żernik
A po południu, do kompletu, szybki wypad na stację na Dębcu, żeby powąchać parę. Tym razem udało się od przodu :)
Parowóz wjeżdża na poznański Dębiec
Parowóz rusza z Dębca
Całkiem bogaty dzionek :)




  • DST 51.40km
  • Czas 01:54
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 172m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Hamulcowo

Piątek, 8 marca 2024 · dodano: 08.03.2024 | Komentarze 9

No. W końcu znów na szosie, do tego z działającym hamulcem. Kilka razy nawet się zatrzymałem, żeby sprawdzić co to za dziwny wynalazek :)

Słońce wciąż obecne, choć za ciepło to nie było. W sumie dobre połączenie. Wiało umiarkowanie.

Trasa wschodnia, w wersji tam i z powrotem: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - na wysokości Zemsty Adolfa nawrotka i powrót swoimi śladami.

XP wciąż stoi :)
Marcowy Windows XP
Szosą pod XP
Zemsta Adolfa niestety też...
Zemsta Adolfa wciąż straszy
...jak i najnowsza wycinka :(
Sprawdzić czy drzewa nie odrosły :/
Z ptactwem skromnie. Tylko żurawie w locie...
Przelatujące bociany
...oraz opalająca się bogatka.
Bogatka w słońcu
Czyli nudy :)

Aha, w kwestii wycinki jeszcze zapewne coś wspomnę, ale w najbliższych dniach. Troszkę ruszyłem temat.




  • DST 58.10km
  • Czas 02:24
  • VAVG 24.21km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słońcorzeź

Czwartek, 7 marca 2024 · dodano: 07.03.2024 | Komentarze 4

Słońce - reaktywacja.

Wiatr - masakracja.

Czy po prostu nie może być normalnie? :)

Wyjazd jeszcze Czarnuchem, co w sumie było nawet ok, bo podmuchy były tak rzeźnicze, że średniej i tak bym nie wywalczył przyzwoitej, jest więc ta nieprzyzwoita :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Zwierzaków kilka wpadło w obiektyw. Łabędź...
Samotny łabędź
...gęgawy...
Para gęgaw
...łyska wśród krzyżówek...
Łyska chowa się wśród krzyżowek
...myszołów...
Myszołów bardzo wysoko
...oraz pędzące sarenki, częściowo nawet uznających zasady pierwszeństwa :)
Pędzące sarenki
Sarenka wymusza pierwszeństwo :)
Słońce na plus :)
Słoneczna rowerówka
A po południu odebrałem szosę. Mam już hamulce z tyłu. Fajna rzecz, polecam :)




  • DST 52.20km
  • Czas 02:05
  • VAVG 25.06km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bez zmian

Środa, 6 marca 2024 · dodano: 06.03.2024 | Komentarze 4

Z musu wyjazd na ciężkim sprzęcie, ale w sumie dobrze wyszło, bo ostatnie kilometrów kręciłem w mżawce. Widocznie tak być musiało.

Wiało nie wiadomo skąd, ale niezbyt mocno, więc postanowiłem sprawdzić co na zachodzie. Bez zmian :)

Trasa to klasyk: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Szarość szarością, ale żurawie muszą być :)
Żuraw idzie przez mgłę
Rozchodzące się żurawie
Poza tym nic ciekawego, prócz tego, że odkryłem nowy ciek :)
Polny strumyk
Widoczków brak.
Klasyk w szarości
Udało się jeszcze sprawdzić stan łąk na Dębinie, niedaleko Warty. Nieźle to wygląda, jeszcze miesiąc temu dało się tamtędy chodzić.
Zalane pola przy Warcie
Łąka pod wodą
Zalane brzozy




  • DST 56.80km
  • Czas 02:11
  • VAVG 26.02km/h
  • VMAX 50.20km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Optynegatywnie

Wtorek, 5 marca 2024 · dodano: 05.03.2024 | Komentarze 7

Nie działa Facebook? Awaria globalna? Trudno! Na szczęście jest Bikestats! :)

Tym optymistycznym akcentem czas zacząć wpis. Potem niestety będą już smuteczki.

Pierwszym było aresztowanie dyrektor poznańskiego ZOO. Pewnie częściowo zasadne, jednak na moje zarzuty są dęte, a nawet jeśli część się potwierdzi, to zrobiła ona tyle dobrego dla zwierząt, że nawet jej nieogarnianie ludzkiej rzeczywistości mało znaczy. Sprawę śledziłem od dawna, jestem na bieżąco i mam nadzieję, że obrona się uda.

Drugim jest to, że zawiozłem dzisiaj szosę na wymianę tylnego hamulca. No i okazało się, że miał pasować, a nie pasuje. Zakupiłem taki o kilka milimetrów za krótki. I dupa. Rower został w serwisie, może na szybko uda się zamówić odpowiedni. Jutro więc powrót na Czarnucha.

Dzisiaj trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom. A potem do pracy, z zahaczeniem o serwis.

Wiało. I było zimno :/

Tulecki cyklop wciąż stoi! 
Cyklop spod Tulec
W przeciwieństwie do lasu pod Borówcem :( Oraz... znaku. Fachowcy. nie ma co.
Nadrzeźnictwo Babi działa dalej :/
Fachowcom od wycinki coś nie poszło
Czas na ptactwo.

Niewyraźna czapla biała...
Ledwo widoczna czapla biała
...gęgawy...
Stadko gęgaw
Parka gęgaw
...samotny łabędź....
Oko w oko z łabędziem
Kichający łabędź
Łabędź wygina śmiało ciało
...oraz żurawie.
Każdy w swoją stronę
Parka żurawi w szarości
Intrygujący dzionek.




  • DST 61.80km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.11km/h
  • VMAX 53.10km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chłodna zmiana

Poniedziałek, 4 marca 2024 · dodano: 04.03.2024 | Komentarze 5

Zrobiło się chłodniej, mniej słonecznie, za to wiało mocniej. Coś za coś :)

Wyjazd poranny, przed pracą. Niewyspanie level hard, ale samo się nie wykręci.

Trasa w tę i z powrotem: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Gowarzewo, tam nawrotka i powrót swoimi śladami.

Ciężko się walczyło z tym wichrem, więc... nie walczyłem :)

Poznańskie żurawie obecne, choć dość daleko. A sarenki robiły za statystów.
Spacerujące żurawie
Podczas klangoru
Sarny i żurawie
Aha, w Tulcach skończono kolejny badziew antyrowerowy. Znów witki opadają.
Kostka, a jak...
Śmieszka po polsku
A teraz skaczemy
Jeszcze obowiązkowa rowerówka i tyle. Dystans z dojazdem do pracy.
Na poznańskim Sypniewie




  • DST 52.30km
  • Czas 01:54
  • VAVG 27.53km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 149m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ładność z minusem

Niedziela, 3 marca 2024 · dodano: 03.03.2024 | Komentarze 9

Znów było ładnie. Ale że wpis dodaję późno, to nie będę się rozpływał nad aurą, tylko skupię na konkretach :)

Wyjazd koło jedenastej, przy pełnym słońcu. Wietrznie, ale przyjemnie.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Gądki - Robakowo - Dachowa - Szczodrzykowo - Krzyżowniki - Tulce - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Najpierw pozytywy. Zaczynam od zwierzaków.

Myszołów...
Myszołów na gałęzi
...gęgawy...
Para gęgaw
...oraz łyska.
Łyska w szuwarach
Czas na widoczki.

Szczodrzykowo...
Słońce w Szczodrzykowie
...oraz poznańska Głuszyna.
Pięknie na poznańskiej Głuszynie
Teraz jedna z największych masakr ostatnich dni, czyli kolejna wycinka... Tym razem Powiat Poznański wymyślił sobie nową drogę z Borówca na Krzesiny, mimo że 500 metrów dalej jest S11, a blisko nie tak dawno oddana inna, przez Kamionki i Daszewice. Nadrzeźnictwo Babki polubiły to. Efekt? Proszę...
Najnowsza wycinka...
To, co Nadleśnictwo Babki kocha najbardziej
Nienawidzę takich rowerówek
Nadleśnictwo Babki...
Z paskudnej perspektywy
Nowe perspektywy :/
Takie tam z Polski...
Będzie nowa śmieszka? :/
Ręce opadają. Oczywiście zapewne będą nowe nasadzenia. Z których przetrwa może połowa. A to, ile straciliśmy już teraz, wyliczyć się nie da.

Na koniec potwierdzenie, że "sezon" się zaczął. Nie tylko tłumy w lesie, ale i na ulicach. Pierwsze 5 kilosów w tym roku zapewne u wielu już pyknęło. A ja, stając za tą parką na zamkniętym przejeździe, już wiedziałem, co się stanie po chwili i wyciągnąłem telefon. Nie pomyliłem się :)

W sumie szkoda, że policji nie było, bo dwa tysiaki od łebka może by czegoś nauczyły :)




  • DST 51.80km
  • Czas 01:55
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 158m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kopiejka

Sobota, 2 marca 2024 · dodano: 02.03.2024 | Komentarze 9

Dzisiaj generalnie kopiuj-wklej z wczoraj, tylko że z odespaniem i bez pracy. Czyli lepiej :)

Wyjazd po jedenastej, na wschód, bo stamtąd wiało.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Gądki - Robakowo - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Las Dębiński - dom.

W sumie mało co się zdarzyło. Z atrakcji tylko kierowca, który wyprzedził mnie (a w sumie to minął, bo się zatrzymałem) na światłach, gdy już było czerwone. Ale spoko, miał prawo, mógł nie widzieć, bo przecież gadał przez komórkę :)

Fotki symboliczne, z poznańskiej Głuszyny i spod XP-eka :)
Malownicze pola poznańskiej Głuszyny
Rowerówka podwindowsowa
Win XP pod chmurką
Sarenki przydomowe
A potem słońce zniknęło i było szaro.