Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2021

Dystans całkowity:1273.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:50:03
Średnia prędkość:25.45 km/h
Maksymalna prędkość:52.20 km/h
Suma podjazdów:4377 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:41.09 km i 1h 36m
Więcej statystyk
  • DST 31.30km
  • Czas 01:15
  • VAVG 25.04km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Glut deja vu

Środa, 1 grudnia 2021 · dodano: 01.12.2021 | Komentarze 6

Miałem małe deja vu z wczoraj. 

Najpierw poranne spojrzenie za okno i zdziwienie, że nie jest biało. Potem decyzja o wyjeździe, chwila zadowolenia, że w ogóle jadę, a potem szybka ewakuacja z powodu nagłych opadów śniegu.

Trasa nieskomplikowana, bo z grubsza w tę i z powrotem: z Dębca przez Las Dębiński, Minikowo, Starołękę, Czapury i Wiórek do Sasinowa, gdzie szybko się ewakuowałem.

Generalnie... o dziwo fajnie się bawiłem. Nawet wjechałem na chwilę do lasu, żeby pokręcić przez chwilę po tym białym szajsie.

Niestety mój dobry humor zepsuli debile w puszkach. Nie wiem co kieruje kretynami, którzy widzą jakie są warunki, a i tak pędzą grubo powyżej dopuszczalnej prędkości i wyprzedzają na chama na gazetę. A dzisiaj takich było nad wyraz sporo. Wyjątkowo więc z obawy przed nimi użyłem śmieszki na Starołęckiej, stwierdzając, że najwyżej zginę z powodu niedotlenienia podczas wspinaczki pod któryś z krawężników, ale nie dam satysfakcji z zabicia mnie przez Polaka za kółkiem.

Fotki. Nieskomplikowane, jak widać :) To dziwne białe to śnieg.
Śnieg!!!! :)
A tu jeszcze się nie zaczął zbierać.
Zaczęło lekko śnieżyć
Nad Wartą w Wiórku
Las wycięty, ostrzeżenie pozostało
Nawet Dębina zrobiła się lekko biała.
Zaśnieżony Las Dębiński
Tyle. Do pracy oczywiście rowerem nie pojechałem, za to zafundowałem sobie spacerek. A zwierzak na dziś to zamyślona bogatka, nie z dziś :)
Zamyślona bogatka
Aha, pierwszy water-test nowego telefonu zdany :)
Pierwszy poważny water-test telefonu zdany