Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2017

Dystans całkowity:1621.43 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:57:16
Średnia prędkość:28.31 km/h
Maksymalna prędkość:60.40 km/h
Suma podjazdów:3888 m
Liczba aktywności:31
Średnio na aktywność:52.30 km i 1h 50m
Więcej statystyk
  • DST 52.10km
  • Czas 01:54
  • VAVG 27.42km/h
  • VMAX 60.40km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 62m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pięć, czyli sześć dych + podsumowanie lutego

Środa, 1 marca 2017 · dodano: 01.03.2017 | Komentarze 16

Zostałem dziś tak wyprany z energii w pracy, że wpis będzie w wersji mikro, a może nawet nano.

Wykonałem trasę z Poznania przez Luboń, Wiry, Szreniawę, Konarzewo, Trzcielin, Dopiewo, Palędzie, Dąbrówkę i znów Plewiska do Poznania. Czyli klasyk. I o dziwo zdążyłem przed deszczem.

Wiatr poniewierał mną niczym gówniarzeria nowego ucznia w klasie, do tego rudego. Lub jak premier prezydenta, względnie partia rządząca suwerena. Szmacił, miażdżył, gnoił. Jako dowód podam fakt, że gdy łaskawie raz zawiał mi w plecy to na leciutkim zjeździe na Głogowskiej rozpędziłem się do 60 km/h.

No i czas na podsumowanie lutego. Było ok. Jak na luty, oczywiście :) Wykręciłem 1320 kilometrów, ze średnią 27,1 km/h. Większość crossem, ale bywały i szosowe momenty, wcale nie tak rzadko. Mimo że mroziło złem to wykonałem pierwszą w tym roku stówę przy sporym minusie, w celu uhonorowania pewnego Jubilata. Wracając zahaczyłem o sąsiednie województwo, co do teraz odbija się czkawką moim kołom. Fajny miesiąc, o dziwo.