Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 31.30km
  • Czas 01:20
  • VAVG 23.48km/h
  • VMAX 41.80km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 44m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Płaski glut

Piątek, 5 czerwca 2026 · dodano: 05.06.2026 | Komentarze 2

Nie taki powrót do Poznania sobie wymarzyłem. No ale cóż...

Miałem chrapkę na szosę, a skończyło się glutem w ulewie na Czarnuchu. Na więcej ochoty nie miałem, bo i tak prawie się utopiłem jadąc :) Mam nauczkę - gdy ruszałem jedynie kropiło, mogłem się spodziewać, że nie ma co liczyć na to, że tak będzie przez więcej niż kilka pierwszych kilometrów...

Jazda powolna i ostrożna. Jak to na morzu :)

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Jedyna fota z drogi:
Rowerówka w deszczu
Za to zrobiłem sobie spacerek do pracy. Oczywiście przez Dębinę. Weszło (dosłownie) siedem kilometrów.
Przepiękny szlak na Dębinie. Nie dla asfaltu w tym miejscu!
Zmoknięty ślimak





Komentarze
Marecki
| 23:18 piątek, 5 czerwca 2026 | linkuj Kulka, kluska śmieszne te obecne psie nazwy. Kiedyś był murzyn albo burek. Sąsiad miał Reksia. Moi rodzice : Sabę i Dorę, ale to w latach 80' Wszystko się zmienia.
Kolzwer205
| 22:06 piątek, 5 czerwca 2026 | linkuj Są plusy, jeszcze bardziej zielono będzie :) U mnie też mokro, ale mini gluta zdążyłem wykręcić przed opadami, a w drodze do pracy trafiłem na lukę i symboliczny opad. Jedynie Kulka musiała spacerować w deszczu :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa oryna
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]