Zimno i słowietrznie
Sobota, 31 stycznia 2026
· Komentarze(1)
Miał być srogi mróz. I był. I jeszcze będzie.
Na szczęście było również słońce, a w okolicach południa łaskawie zrobiło się tylko minus siedem. Czyli nawet do przeżycia, gdyby nie ten cholerny wiatr... A tak: jechało się mocno średnio. No i dość absurdalnie, bo na Wartostradzie czekała na mnie plaża, czyli prawie całość tego wynalazku posypana piaskiem, spod którego wystawał lód. O wiele lepiej było w lesie, czyli na mojej ukochanej Dębinie.
Ale pięć dych zrobione? Zrobione :)
Kormoran dał się ładnie ująć:



Nurogęś również.

No i mój ulubiony fragment trasy - wał w Lesie Dębińskim :) Bezmózgi urzędnicze i Betonowy Poznań tutaj również chcą mieć Wartostradę...

Na szczęście było również słońce, a w okolicach południa łaskawie zrobiło się tylko minus siedem. Czyli nawet do przeżycia, gdyby nie ten cholerny wiatr... A tak: jechało się mocno średnio. No i dość absurdalnie, bo na Wartostradzie czekała na mnie plaża, czyli prawie całość tego wynalazku posypana piaskiem, spod którego wystawał lód. O wiele lepiej było w lesie, czyli na mojej ukochanej Dębinie.
Ale pięć dych zrobione? Zrobione :)
Kormoran dał się ładnie ująć:



Nurogęś również.

No i mój ulubiony fragment trasy - wał w Lesie Dębińskim :) Bezmózgi urzędnicze i Betonowy Poznań tutaj również chcą mieć Wartostradę...









