Jeszcze letnio
Piątek, 30 stycznia 2026
· Komentarze(1)
Czyli minus trzy. Dało się jeszcze żyć i jeździć, dopiero idzie prawdziwy mróz.
Dzień wolny, więc najpierw - w końcu - się wyspałem. Wyjazd jakoś przed południem, oczywiście Czarnuchem, bo gleb mi wystarczy :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Szczytniki - Koninki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Ze zwierzaków znów sarenki, znów w szarości, znów w oddali, znów Kodakiem:

Moja ulubiona poznańska aleja wciąż wygląda tak samo:

No i rowerówka, jakoś średnio wyraźna. A sama jazda powolna i ostrożna.
Dzień wolny, więc najpierw - w końcu - się wyspałem. Wyjazd jakoś przed południem, oczywiście Czarnuchem, bo gleb mi wystarczy :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Szczytniki - Koninki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Ze zwierzaków znów sarenki, znów w szarości, znów w oddali, znów Kodakiem:

Moja ulubiona poznańska aleja wciąż wygląda tak samo:

No i rowerówka, jakoś średnio wyraźna. A sama jazda powolna i ostrożna.








