Pogołoledziowo

Środa, 14 stycznia 2026 · Komentarze(2)
Dzisiaj na szczęście wolne - gdybym miał dzionek pracujący, to bym znów nie pokręcił. Tym razem przez gołoledź, i to taką solidną. Jednak przed południem się ogarnęła i można było wyruszyć, choć jadąc bardzo ostrożnie.

Najważniejsza informacja: Czarnuch wyszedł na wolność :) Ratowanie starego koła było bez sensu, więc nabyłem nowe, do tego zamontowano mi cały napęd. Co prawda miałem to zrobić w lutym, ale awaria przyspieszyła transplantację. No i ok.

Trasa zachodnia, kombinowana lekko: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo -  Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Głuchowo - Plewiska - Poznań.

Oto podsumowanie aury. Czterech liter nie urwało:
We mgle pod wierzbą
Ostatnie spojrzenie na czysty napęd i kawałek koła :)
Ostatnie spojrzenie na czysty napęd. I koło
Ze zwierzaków zmarznięta czapla.
Zmarznięta czapla
Zobaczymy jak będzie jutro.

Komentarze (2)

Nowy napęd aż szkoda karmić solą tak na wstępie :))

Kolzwer205 00:28 poniedziałek, 19 stycznia 2026

Nowe koło zawsze cieszy😁😁😁

Roadrunner1984 20:04 czwartek, 15 stycznia 2026
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa kjakw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]