Zawiało i zamiotło

Niedziela, 11 stycznia 2026 · Komentarze(1)
W nocy znów napadało śniegu. No cóż, Heksa czystą już była, tego się nie da odwrócić :)

Wyjazd dopiero koło południa, bo niedziela. Dzień święty należy święcić. Odespaniem.

Wiało koszmarnie, tworzyły się zawieje i zamiecie. Średnia taka, jak temperatura - na minusie.

Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Żurawi dawno nie widziałem. No to mam :)
Żuraw z młodym na śniegu
Odlot żurawia
Przelatujące żurawie
Heksa chyba lubi śnieg :)
Heksa w Trzcielinie
Drogi w większości ok, ale były również takie momenty... Musiałem jechać lewą stroną, bo pod tą breją był czysty lód...
To po środku to główna droga
Cieszył za to ten stan śmieszek. Niech tak będzie cały rok :) Oczywiście olane.
Śmieszka tak beznadziejna, że nie ma sensu odśnieżać :)
Co będzie jutro? Praca :( A z rowerowaniem - zobaczymy.

Komentarze (1)

Dobrze, że póki co takie widoki to przeszłość :)

Kolzwer205 00:11 poniedziałek, 19 stycznia 2026
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa omyod

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]