Prawie upalnie :)

Sobota, 10 stycznia 2026 · Komentarze(2)
Dzisiaj niemalże upał - minus osiem, a nawet minus siedem! :) Jak tak dalej pójdzie to zacznę jeździć na krótko.

Sobota niestety pracująca, więc wyspać się nie było dane.

Wyjazd poranny, na zachód, ale oczywiście z objazdem po zaśnieżonej Dębinie. A tam bajka, nawet wpadłem na chwilę na staw.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań (kurs po lesie i kawałek po Wartostradzie).

Heksa się sprawdziła, szczególnie w terenie. Średnia nie istniała.

Zdjęć niewiele, bo słońca brakowało.
Rowerówka ze... stawu
Heksa na Dębinie
Tam po lewej śmieszka :)
Po lewej śmieszka
Dowód na gorąco:
Dzisiaj prawie upał :)
Ze zwierzaków zmarznięte sarenki.
Sarenkowe trio
Dystans z dojazdem do roboty.

Komentarze (2)

I tak szybciej jeździsz na góralu niż sporo osób na szosie :)
Fajny kadr z sarenkami. Mam nadzieję że to ostatni weekend z mrozem.

Marecki 18:40 sobota, 10 stycznia 2026

To u mnie w najcieplejszej części dnia -10°C, mogła by ta zima trochę odpuścić...bo woda mi zamarzła w pracy :))

Kolzwer205 17:45 sobota, 10 stycznia 2026
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa nawyk

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]