Szarobur

Środa, 15 października 2025 · Komentarze(2)
Ależ dzisiaj było smętnie... No ale przynajmniej nie padało.

Wpis i wyjazd typowo bez niczego wartego uwagi, więc nawet krótszy niż ostatnio. Szarobury tak mają.

Trasa zachodnia, klasyczna:  Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Z atrakcji: koleś w Luboniu (no bo gdzie?), który zatrzymał się na zielonym, żeby ruszyć chwilę po... włączeniu się żółtego. Dokładnie wtedy, gdy już go mijałem :)

O nędzy tego dnia niech świadczą nawet średnio widoczne żurawie.
W Lisówkach
Jeszcze jedno spojrzenie na stado - tym razem na szaro
Zoom na żurawie
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (2)

Jak to było: "Nie ma złej pogody...". W takim razie dobrze się ubrałeś ;) Pozdrawiam

WolnyDuchem 14:26 czwartek, 16 października 2025

Ten brak opadów to chyba faktycznie jedyny plus tego dnia, ale podobno w przyszłym tygodniu ma się pojawić złota jesień ;)

Kolzwer205 08:04 czwartek, 16 października 2025
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]