Odpoczywające sarenki udało się uchwycić: Do zestawu żurawie i kruki. Moja "ulubiona" śmieszka cudownie zablokowana. Pięknie, wyjątkowo kibicuję takim inicjatywom :) No i jeszcze rowerówka.
Komentarze (2)
Sarenki ładnie zapozowały. Widzę Tomek że robisz sobie zaległości w BS. Listopad będziesz miał zajęty xD
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"