Klangorowa masówka

Czwartek, 9 października 2025 · Komentarze(2)
Dzisiaj już nie padało, przynajmniej nad ranem. Było tylko mokro na drogach, co jest najniższą z upierdliwości.

Wyjazd oczywiście przed pracą, w aurze posępnej, która potem się przerzedziła.

Trasa zachodnia, ale tym razem odwrotna: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Rowerówka wierzbowo-industrialna :)
Pod wierzbą
Śmieszka dla samobójców w Palędziu znów jakoś ze mną nie miała po drodze :) Wystarczy spojrzeć na ten łuk i niemal zerową widoczność, żeby być w tym konsekwentnym.
Po lewej śmieszka dla samobójców
Spotkaniem dnia była prawie setka żurawi, która zatrzymała się na chwilę w okolicach Lisówek, by po chwili odlecieć. Magiczny widok i dźwięk.
Żurawie na polu
Około setki żurawi
Zbliżenie na stado
Zaaferowane czymś żurawie
Nagły odlot
Żurawie lecące dalej
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (2)

Patron ul. O. Żelazko by Ci tam nie dał zrobić krzywdy ;)))

Lapec 10:12 piątek, 10 października 2025

Takie ddr-ki tylko na rower górski, jak ktoś chce poczuć trochę wyzwań :))
Piękne to stado żurawi!

Kolzwer205 22:44 czwartek, 9 października 2025
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa sasie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]