Glut jesienny

Środa, 8 października 2025 · Komentarze(4)
No niestety, dzisiaj tylko glut. I tak dobrze, że chociaż tyle, bo padało cały dzień, a ja wykorzystałem moment, gdy mniej intensywnie.

Plan był taki, że robię gluta, zawracam i pod domem decyduję co dalej. A że właśnie wtedy mocniej lunęło, to stwierdziłem, że nie będę kopał się z koniem i odpuszczam.

Trasa:  Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wziąłem aparat, oczywiście szczelnie opakowany. Dzięki temu udało mi się średnio wyraźnie "upolować" bażanta.
Uciekający bażant
Bażant na tle kukurydzy
Widoków brak :)
Deszczowa rowerówka
Do pracy zrobiłem sobie spacerek, między innymi przez Dębinę. A po drodze wypatrzyłem jeszcze czaplę.
Staw na Dębinie z czaplą po środku
Zbliżenie na zmokniętą czaplę
Na jutro prognozy są niestety podobne :/

Komentarze (4)

W końcu jest normalnie ^_^ :D. Przynajmniej grzybiarze się cieszą :)

Lapec 08:05 czwartek, 9 października 2025

Gratki za dystans w tych warunkach!

Kolzwer205 02:02 czwartek, 9 października 2025

Różowe liście!

BUS 00:32 czwartek, 9 października 2025

Zdjęcia całkiem niezłe jak na taką kaszanę pogodową. To dobrze że nic na siłę. Glut to też jazda.

Marecki 21:49 środa, 8 października 2025
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kalne

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]