Widoczkowo, w końcu
Wyjazd oczywiście poranny, bo i tutaj popołudnia zajęte. Nie ma lekko.
Żebym znów nie zapomniał o trasie, to od razu. Kierunek wschód, czyli ponownie Rudawy: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Łomnica - Mysłakowice - Kostrzyca - Bukowiec - Krogulec - Karpniki - Przełęcz Karpnicka - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Bobrów - Wojanów - Łomnica - Jelenia Góra.
Znów średnia emerycka, ale znów się tłumaczę sporą ilością zatrzymań na uchwycenie wiadomo czego :)
Kilka zdjęć.










Co ciekawe, gdy ruszałem, to nic nie wskazywało na to, że zobaczę cokolwiek.


No i informacja dnia: Śnieżka widoczna, do tego już ze śniegiem!

Nawet spoko wypad. A wpis oczywiście dodany resztkami sił :)








