Widoczkowo, w końcu

Piątek, 3 października 2025 · Komentarze(5)
Doczekałem się. Słońca i widoku na góry. Cierpliwość popłaca :)

Wyjazd oczywiście poranny, bo i tutaj popołudnia zajęte. Nie ma lekko.

Żebym znów nie zapomniał o trasie, to od razu. Kierunek wschód, czyli ponownie Rudawy: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Łomnica - Mysłakowice - Kostrzyca - Bukowiec - Krogulec - Karpniki - Przełęcz Karpnicka - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Bobrów - Wojanów - Łomnica - Jelenia Góra.

Znów średnia emerycka, ale znów się tłumaczę sporą ilością zatrzymań na uchwycenie wiadomo czego :)

Kilka zdjęć.
Widok z przełęczy
Na podjeździe pod Przełęcz Karpnicką
W końcu widać góry
Wróciło słońce
Na trasie wzdłuż Rudaw
Widoczek na na Bóbr z łabędziami
Zbliżenie na łabędzia
Rudawy zaczynają być kolorowe
Sokoliki widziane z oddali
Zbliżenie na Sokoliki
Co ciekawe, gdy ruszałem, to nic nie wskazywało na to, że zobaczę cokolwiek.
Świat za pajęczyną
Poranne mgły
No i informacja dnia: Śnieżka widoczna, do tego już ze śniegiem!
Śnieżka już ze śniegiem
Nawet spoko wypad. A wpis oczywiście dodany resztkami sił :)

Komentarze (5)

Czyli do trzech razy sztuka ;-)

meteor2017 12:21 piątek, 17 października 2025

Rowerowanie wśród gór jesienią - piękna sprawa i zazdroszczę :)

JPbike 22:34 niedziela, 5 października 2025

Zajebiście 😍😍😍😍 takie fotki to petarda

Roadrunner1984 22:06 sobota, 4 października 2025

Górskie widoki w słońcu to jest to ;)
To dlatego czuć już było takie mroźne powietrze :)

Kolzwer205 20:53 sobota, 4 października 2025

Czapa polarna! Wow

BUS 23:38 piątek, 3 października 2025
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa eczet

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]