Serialowo

Czwartek, 24 lipca 2025 · Komentarze(5)
Serial "niewyspanie" trwa dalej. Dzień kolejny zaliczony.

Dzisiaj na szczęście nie padało, ale było bardzo pochmurnie. W sumie to lubię, bo jest malowniczo, choć foty zwierzaków wychodzą średnio. Ale za to najczęściej nie ma upałów, co jest wartością samą w sobie :)

Wyjazd oczywiście poranny, przedpracowy, na zachód. I trochę dłuższy, bo zapomniałem włączyć zegarek, orientując się na piątym kilometrze. Przyczyna? Jest w pierwszym akapicie :)

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Głuchowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wspomniana malowniczość:
Ciężkie chmury nad klasykiem
Pochmurna rowerówka
Ze zwierzaków balotowy żuraw, przelatująca czapla, czajki trzy oraz wrzeszcząc coś myszołów. Wszystko niestety w fatalnym świetle.
Żuraw ukryty za balotami
Zbliżenie na żurawia
Przelatująca czapla
Czajki trzy
Myszołów na starym drzewie
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (5)

Lapec - faktycznie :)

Kolzwer - o tak :) Zazdro do okazji do snu :)

Trollking 00:59 środa, 30 lipca 2025

Światło kiepskie, ale zwierzaki fajne ;)
To u mnie chmury się przewalały, ale takie pojedyncze, praktycznie było słonecznie aż do wieczora, dzisiaj dopiero mam taki senny dzień ;)

Kolzwer205 09:55 piątek, 25 lipca 2025

Zaspany dzień - nawet myszołów ziewulca zapodał :D

Lapec 08:16 piątek, 25 lipca 2025

Do 2/3 trasy była posucha. Chciałem już z desperacji kwiaty focić, a tu proszę, nawet czajki się pojawiły :)

Trollking 23:52 czwartek, 24 lipca 2025

Przyrodniczo za to znów dopisało.

Marecki 19:30 czwartek, 24 lipca 2025
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zedmi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]