Dokrętnie

Niedziela, 13 lipca 2025 · Komentarze(3)
Musiałem odespać. Nie dało się inaczej.

Skutek? Ulewa, która mnie trafiła jakoś na dwudziestym kilometrze. Na szczęście dość szybko przeszła, a ja znalazłem sobie całkiem komfortowe miejsce na przeczekanie. Więc głównie ucierpiały moje cztery litery, bo oczywiście w szosie błotników nie posiadam. To znaczy kiedyś posiadałem, ale zgubiłem, Tak, to możliwe :)

Wyjazd po 10.30, na wschód. Trasa kombinowana, bo cofnąłem się taktycznie do Minikowa i stamtąd dokręciłem do pełnego dystansu.

Czyli: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Mimo średnich warunków trochę zwierzaków wpadło. Sarenka, boćki i żuraw z młodym.
Sarenka w trawie
Sarenka mnie zauważyła
Parka bocianów
Żuraw z juniorem
Jeszcze rowerówka znad Głuszynki...
Rowerówka znad Głuszynki
...oraz komfortowa miejscówka na przeczekanie deszczu.
Komfortowe miejsce na przeczekanie deszczu
BS-a postaram się nadrobić w najbliższych dniach.

Komentarze (3)

Kolzwer - sarenka dziękuje :) Też mam takich mało, to chlubny wyjątek.

Lapec - byłoby ciężko, ale nic nie jest wykluczone :) No proszę, Szczytniki - zgodnie z nazwą - mają w sobie coś z gór :)

Trollking 00:21 wtorek, 22 lipca 2025

Dobrze że roweru nie zgubiłeś :)). Pewnie to też możliwe :DD

Te (no może nie takie z ostatniej fotki u Ciebie) wiaty są genialne na dłuższych trasach typu Velo. Okolice Zakopca, Mazury i jeszcze w paru innych lokalizacjach je trafiałem :). Przy niektórych nawet kibelki są :).

Lapec 08:29 środa, 16 lipca 2025

Ujęcia z sarenką najlepsze!
Miejscówka na przeczekanie idealna, szkoda, że praktycznie nie ma takich w moich rejonach.

Kolzwer205 09:59 poniedziałek, 14 lipca 2025
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zejez

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]