Płaszczyznowo

Środa, 9 lipca 2025 · Komentarze(4)
Wczoraj z powodu deszczu nastąpiła ciut wcześniejsza ewakuacja z gór na płaskie. 

Dzisiaj udało się dzięki temu odespać, w końcu porządnie. Jak wiadomo, na wyjazdowym urlopie to najczęściej nierealne :)

Rowerowanie późne, po jedenastej. O dziwo pod Poznaniem nie padało i było całkiem ładnie. No i.. wietrznie.

Trasa polna, zachodnia, z ominięciem Lubonia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Słoneczniki już ogromne się zrobiły, a klasyk pięknie się prezentował.
Pejzaż słonecznikowy
Wśród słoneczników
Powrót na klasyk
Halo nad klasykiemZe zwierzaków to - poza myszołowem na niebie - cała reszta buszowała w zbożu. Czyli potrzeszcz i nieśmiała sarenka :)
Myszołów na niebie
Potrzeszcz w zbożu
Sarenka buszująca w zbożu
Czas jeszcze chwilę odpocząć :)

Komentarze (4)

No mam nadzieję! :)

Trollking 00:53 sobota, 12 lipca 2025

Fajne 🌻🌻🌻🌻 zwierzyna to juZ chyba ciebie zna😁😁😁

Roadrunner1984 16:31 piątek, 11 lipca 2025

Też się zdziwiłem, miało nie być :)

Dzięki!

Trollking 23:30 środa, 9 lipca 2025

Fajnie widzieć, że gdzieś dzisiaj było słońce :)
Słoneczniki faktycznie dorodne, a te portrety w zbożu świetne!

Kolzwer205 22:39 środa, 9 lipca 2025
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nyidr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]