Rudawskie wieżowanie

Sobota, 5 lipca 2025 · Komentarze(7)
Kategoria Góry
Jakoś tak się stało, że górki się stały :)

Krótki urlop, kierunek oczywisty - Sudety.

Przyjazd wczoraj wieczorem, odespanie i przed dziewiątą na trasę. Wiatr południowy, co mnie ucieszyło niezmiernie, gdyż nie zachodni, a jak nie zachodni, to mogłem pokręcić na wschód bez myśli o tym, że po nawrotce będzie mi wiało w pysk. W praktyce oczywiście wiało właśnie tak, ale wyjątkowo się nie spieszyłem, więc miałem to gdzieś - jechałem spokojnie, zaliczając trochę terenu (Janowice), jak i... wieżę widokową. Ale o tym za chwilę :)

Trasa: Jelenia Góra - Dąbrowica - Łomnica - Wojanów - Jelenia Góra Maciejowa - Radomierz - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Pierwsze fotki przy ulubionych gliniankach.
Glinianki i RudawyA potem już wieża widokowa w rudawskim Radomierzu. Pamiętam ją jako kompletną ruinę, ale ktoś w końcu wziął się za jej odrestaurowanie, dobudowano dół, odnowiono dzwonnicę i jest perełka z pięknym widokiem na Rudawy i Karkonosze. No i z bardzo sympatyczną panią, która rezyduje tam z dwunastoletnim bokserem. Owa pani zamieszkała w Kotlinie Jeleniogórskiej po ucieczce z korpo w... Gdyni. I już nie zamierza tego zmieniać :) Mega pozytywny klimat.
Wieża w Radomierzu - kiedyś ruina
Dzwonnica z Radomierzu
Opis na wieży w Radomierzu
Perspektywa z wieży w Radomierzu
Rudawy widziane z Radomierza
Rudawy Janowickie, za nimi Karkonosze
Przerwa między pasmami
Sokolik z innej perspektywy
Spojrzenie w bok z wieży
Kościół w Radomierzu
Wieżowy bokserek
12 letni Metal :)
Kościół w Radomierzu
Wspomniany teren i ukochany strumień:
W ukochanym strumyku
Sokolik z klasycznej strony:
Sokolik z Przełęczy Karpnickiej
Zbliżenie na pusty Sokolik
To coś to podobno pszeniec gajowy.
Pszeniec gajowy (podobno)
Krówki obecne:
Stadko krówek
Krówki w zbliżeniu
Troskliwa krowia matka
No i mewa.
Mewa z Karpnik
Wpis późny, więc tyle na dzisiaj. Zaległości w kolejnych dniach.

Komentarze (7)

Lapec - hehe, on już chyba tylko z trawki się cieszy, woda lub jej brak nie jest problemem :) Na Sokoliki wchodziłem iks razy, ale od dawna nie, kiedyś były fajne rozpadające się barierki, czyli bezpieczne. Zapewne teraz są nowoczesne, więc bym się bał :)

Meteor - dzięki za potwierdzenie! Zainteresował mnie barwami, ładny jest, skubaniec :)

Trollking 23:09 środa, 9 lipca 2025

Potwierdzam - to jest pszeniec gajowy. Generalnie pszeńce są półpasożytami, to znaczy owszem, same prowadzą fotosyntezę, ale mają niezbyt rozbudowany system korzeniowy, tylko podczepiają się do korzeni innych roślin i podbierają im wodę, oraz sole mineralne.

meteor2017 10:13 środa, 9 lipca 2025

Metalowi zabrali mega duże jezioro, a dali strumyczek - kwaśna minka być musi ;). Sokoliki mega miło wspominam przez widoki (podobne jak z wieży - miooody) => krótkie, strome podejście trochę mniej ;))

Strach nadrabiać ostatnio opublikowany wpis ...

Lapec 14:17 wtorek, 8 lipca 2025

Dzięki :) Niestety teraz już było i będzie tylko gorzej :/

Trollking 23:46 poniedziałek, 7 lipca 2025

Super że trafiłeś z pogodą bo fotki wyszły zajebiste 😍😍😍😍😍😍😍

Roadrunner1984 17:51 poniedziałek, 7 lipca 2025

W sumie nie wiem, kto jest właścicielem, ale opiekuje się tym miejscem na pewno osoba z sercem :)

Krówki są mega świetne, mam więcej ujęć, może uda mi się umieścić w jakimś zaległym wpisie :)

Trollking 00:15 poniedziałek, 7 lipca 2025

Widoki są tam świetne, a z tej wieży to już rewelacyjne, dobrze, że ma teraz nowych właścicieli :) Poza krajobrazami bardzo podoba mi się przed ostatnie zdjęcie ze zbliżeniem na krówki :)

Kolzwer205 00:54 niedziela, 6 lipca 2025
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa awyma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]