Przedrzeźniczo

Wtorek, 1 lipca 2025 · Komentarze(3)
Ostatni dzień, gdy jeszcze da się względnie oddychać, przynajmniej rano. Od jutra temperaturowa rzeź :/

Wyjazd poranny, przedpracowy, mega niewyspany.

Wiało z południa, miało częściowo ze wschodu, ale jak zwykle okazało się, że jednak z kierunku "w pysk". No nie dało się nic zrobić.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna- Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Udało się przyuważyć gąsiorka. To taki mały rzeźnik ninja. Dzisiaj akurat był przy śniadaniu :)
Gąsiorek na mnie spogląda
Gąsiorek ze śniadaniem
No i jeszcze cudem upolowałem bażanta w trawie. Musiałem go przeczekać, aż się wychyli.
Bażant w trawie
Chwila w cieniu była obowiązkowa.
Pod drzewkiem
Dystans z dojazdem do pracy. A przedtem jeszcze wybieganie Kropy (jak co miesiąc musiały wlecieć sterydy na coś w rodzaju astmy) i przy okazji wygłaskanie z okazji Dnia Psa :)
Kropa z ulubioną zabawką

Komentarze (3)

Szczypiorizka - dziękuję :)

Kolzwer - też dziękuję :) Współczuję :/

Trollking 19:41 czwartek, 3 lipca 2025

Też pochwalę za gąsiorka :)
Ja się już jutra trochę boję, bo wypadły mi drugie zmiany, a w pomieszczeniu mam cieplej, niż na dworze...

Kolzwer205 21:11 wtorek, 1 lipca 2025

To zbliżenie na gąsiorka jest świetne.

szczypiorizka 20:55 wtorek, 1 lipca 2025
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa tylke

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]