Rzepak wciąż rządzi, a klasyk dzisiaj piękny. Mam niewyraźne foty błotniaka i myszołowa, ale tak słabe, że nie wklejam. Za to dzierlatka uratowała sytuację :) A na Dębinie jak zwykle pięknie. Jutro znów do pracy :(
Dziś temperatura idealna, w sumie cały maj mógł by być taki, poza tym, że trzeba jeździć do pracy, bo ja już dzisiaj musiałem. Dzierlatka ładnie pozowała, a szczególnie podoba mi się też trzecia fota z rzepakiem i to ujęcie z Dębiny ;)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"