Zdążyć przed deszczem

Czwartek, 24 kwietnia 2025 · Komentarze(4)
Miałem dzisiaj szczęście - mimo wewnętrznego lenia, który jak zwykle mnie spowalniał z wystartowaniem, udało mi się to, co w tytule: zdążyć przed deszczem. Zaczęło padać kilkanaście minut po powrocie. No cud :)

Zrobiło się zdecydowanie chłodniej, a wiatr zmienił kierunek na północny, mocny i zimny. Jesień idzie!

Trasa kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada do Hlonda i z powrotem - Hetmańska - Starołęcka - Starołęka Mała - Minikowo - Starołęka Wielka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Na Cybinie, niedaleko Wartostrady, wypatrzyłem pięknego bażanta...
Bażant schowany w krzakach
Bażant mnie obserwuje
Spacerujący bażant
..oraz czaplę.
Czapla znad Cybiny
Portret czapli siwej
Poza tym wszechobecny jest już rzepak...
Pochmurny rzepak
Rzepakowa bura rowerówka
...a ulubione aleje pięknie zielone.
Sypniewska alejka
Do pracy rowerem nie jechałem.

Komentarze (4)

Dzięki, no i nie ma co ukrywać - takie małe zwycięstwa cieszą i zaskakują :)

Trollking 00:15 sobota, 26 kwietnia 2025

Portretowe ujęcia z bażantem i czaplą najlepsze!
Najważniejsze, że powrót o suchym kole ;)

Kolzwer205 08:13 piątek, 25 kwietnia 2025

To fakt, nie miało :) W górach prognozy okazują się być paradoksalnie bardziej przewidywalne niż na nizinach :)

Trollking 23:33 czwartek, 24 kwietnia 2025

Ja też wróciłem samo przed deszczem. Początkowo miało nie padać :P

andale 22:52 czwartek, 24 kwietnia 2025
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa eniec

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]