Błotniakowo

Poniedziałek, 14 kwietnia 2025 · Komentarze(3)
Wolny poniedziałek po pracującym weekendzie to jak oddech po wydostaniu się z bagna. Tak, zdecydowanie nie jestem pracoholikiem :)

Odespanie, leniuchowanie i wyjazd na rower. Późno, bo koło jedenastej.

Po raz pierwszy na krótko, bo zrobiło się nad wyraz ciepło - niby lekko ponad dwadzieścia na plusie, ale w pewnym momencie licznik pokazywał prawie trzydzieści. A fuj.

No wiało. Może nie tak mocno jak ostatnio, ale ciągle w pysk.

Trasa zachodnia, polna: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcie - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

W oddali udało się wypatrzeć pierwszego togorocznego błotniaka stawowego.
Szukający jedzenia błotniak
Błotniak nad rzepakiem
Błotniak stawowy
Ze szpakiem było łatwiej :)
Szpak na gałęzi
Trafiła się też spylająca sarenka.
Uciekająca sarenka
Rowerówka tym razem z Trzcielina. Pieska dzisiaj nie byo :(
Rowerówka z Trzcielina

Komentarze (3)

Marecki - szkoda tylko, że nie raczył jakoś bliżej na tym polu się pojawić :) Szpaki już od ponad miesiąca tutaj dokazują.

Kolzwer - oj, wolę nie myśleć :) Dzięki wielkie!

Trollking 19:11 wtorek, 15 kwietnia 2025

Pod względem temperatury to już nawet lato było...ciekawe co latem będzie :))
To pierwsze ujęcie z błotniakiem bardzo mi się podoba, brawo za całą serię!

Kolzwer205 18:03 wtorek, 15 kwietnia 2025

Fajnie się ogląda szybującego nad polami Błotniaka. Szpaki też mają obecnie swój czas.

Marecki 13:26 wtorek, 15 kwietnia 2025
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa orazp

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]