U boćków w Palędziu, hmm, dynamicznie :) Będą młode. Żółwik dzisiaj na fochu, ale razem z kaczkami :) No i poranna Dębina. Dystans z dojazdem do pracy.
Znów będę miał zaległości (kolejne) na BS, ale do końca weekendu nadrobię. Chyba :)
Komentarze (5)
U boćków bardziej by się przydał program CokolwiekSięRuszaToZeżrę Plus :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"