No i zrobiło się paskudnie i nieprzyjemnie. I wcale nie piszę o tym, że musiałem dzisiaj pojawić się w pracy :)
Silny wiatr, chmury, ryzyko opadów - wszystko mieliśmy dzisiaj w pakiecie. No lekko nie było.
Trasa tym razem na zachód i północ: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Fiałkowo - Więckowice - Sierosław - Zakrzewo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.
Odwiedziłem najsłynniejszy niepoznański Poznań Główny. No i stawik w Więckowicach, jeszcze bez kumkających żab. No i kolejna masakra... Jeszcze niedawno tu był las. Lasu już częściowo nie ma, za to będzie ekologiczna DDR-ka... :( Czy ktoś powstrzyma to szaleństwo? Za komentarz niech posłuży fakt, iż w tym miejscu przez wiele lat wystawała pani grzybiarka. Pasuje jak udał do tej inwestycji... Zwierzaki tylko z daleka, więc obrazek z okna: grzywacz na gnieździe z drzewa pod domem... ...oraz modraszka robiąca na drutach :) Dystans z dojazdem do roboty.
Komentarze (8)
BUS - cuuuuudownie... :(
Marecki - tak, dla większości ludzi gołąb to gołąb, a przecież jest wiele różnych. Fajnie, że się cieszyłeś z pracy :)
JPbike - to był średnio atrakcyjny element trasy i widoku :)
Lapec - a w sumie, może faktycznie i to będzie dla wojska? :)
Andale - no właśnie je też tam byłem kilka tygodni temu i się cieszyłem, że da się jeszcze jeździć spokojnie, ze świstem tirów nad uchem :) No niestety...
Fajne kadry z Grzywaczem, to bardzo ładnie ubarwiony ptak, nawet w szarościach super wygląda. Pogoda fatalna, na szczęście pracowałem, nie było mi żal :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"