Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 217208.10 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.70 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 722274 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 61.80km
  • Czas 02:20
  • VAVG 26.49km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 161m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cytrynkowo

Piątek, 21 marca 2025 · dodano: 21.03.2025 | Komentarze 8

No to jedziemy dalej. Powoli i delikatnie, żeby dogorywające zęby w korbie nie były groźne, ale do przodu :)

Dzisiaj ponownie kolejny klasyczny wyjazd przedpracowy na napędzie z kawy, banana i batonika.

Start lekko przed dziewiątą, tym razem na wschód, bo stamtąd zaczęło wiać.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Polną bestię przyuważyłem, całkiem solidnych rozmiarów :)
Tygrys polny :)
Mistrz wspinaczki
A kawałek wcześniej żurawie.Żurawie na zalanym polu
Dębina oczywiście musiała zostać uchwycona.
Dębinowa rowerówka
A na niej pierwszy tegoroczny cytrynek!
Pierwszy tegoroczny cytrynek
Dystans z dojazdem do pracy.

PS. weekend zapowiada się ciut spokojniejszy, może w końcu uda się nadrobić BS-a.





Komentarze
Lapec
| 12:17 wtorek, 25 marca 2025 | linkuj W piątek to się raczej cytrynówki powinno szukać ;))))))

Tygrys musi być dobrym myśliwym!! O ile oczywiście istnieje takie określenie ;)
Trollking
| 00:38 poniedziałek, 24 marca 2025 | linkuj Ten był taki sam, ale widocznie się zmęczył :)
Marecki
| 19:22 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj Cytrynki to ja widziałem już w połowie marca przy pierwszym ociepleniu. Ale jakieś spylające.
Trollking
| 00:31 niedziela, 23 marca 2025 | linkuj BUS - dlatego też przestałem się tam pojawiać... I chyba już nie mam siły tam jechać. Wystarczy mi, że na południu widzę to, co stało się z pięknym zagajnikiem w Koninku, a wcześniej z olbrzymimi hektarami lasu pod Borówcem. Alarmowałem media, gdzieś tam się wypowiedziałem, ale okazało się, iż wszystko jest spoko (starosta, typowy wąsacz, zachwycony), bo to dla wojska... Rzygać się chce na myśl o tym, jak łatwo zamordować przyrodę pod tak tandetnym pretekstem :/

Kolzwer - cytrynki to cwane bestie, ale przynajmniej je widać :) No właśnie, typowy polski debilizm, bo wiadomo, że to drzewa wpadają na kierowców jadących po pijaku, a nie odwrotnie :/
Kolzwer205
| 11:34 sobota, 22 marca 2025 | linkuj U mnie też wczoraj pojawił się cytrynek, zwiał jednak przed zrobieniem zdjęcia :))

Te wycinki to wszędzie w PL plaga, często nawet nie są sensownie uzasadnione. W niedalekiej okolicy Cz-wy wycięli kiedyś całą ulicę po tym, jak na jakimś z drzew rozbił się samochodem ktoś pod wpływem...stwierdzono, że to przez drzewa, nie przez to ile wypił przed jazdą.
BUS
| 01:57 sobota, 22 marca 2025 | linkuj To było przesądzone.. poszło parę km wcześniej i później kilkanaście podobnych drzew.. nie zasłaniały niczego.

A w dalszym ciągu droga dla pedałów z Kobylnicy to obraz nędzy i rozpaczy jak cały ten pierdolony kraj.
Trollking
| 01:27 sobota, 22 marca 2025 | linkuj Pamiętam... :(

Dla niewtajemniczonych, czyli w sumie dla wszystkich tu zaglądających, bo misja była tajna, teraz już przedawniona: chyba ze dwa lata temu pojechaliśmy razem zamalowywać farbą w spreju oznaczenia na drzewach, które to wiekowe i niemal pomnikowe miały iść do wycinki... Tu akurat chyba były piękne i dorodne lipy, których jedynym "grzechem" było to, że zasłaniały wyjazd z podporządkowanej... :/ Masakra.

Jedyny plus, że być może udało się jakoś przedłużyć ich istnienie. Jak widać bez happy endu... Co za gnoje :/
BUS
| 20:37 piątek, 21 marca 2025 | linkuj Pamiętasz drzewa, które malowaliśmy? W środę były. Dziś już ich nie ma. Wyjebali 4 kilkudziesięcio-letnie, zdrowe drzewa. Żółciutkie w środku były. Teraz wystają drzazgi. Były piękne. Teraz tam jest łysina i patela.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iataz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]