Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.10km
  • Czas 02:35
  • VAVG 24.04km/h
  • VMAX 53.60km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nielekko

Piątek, 10 stycznia 2025 · dodano: 10.01.2025 | Komentarze 8

No nie ma lekko w tym styczniu. Albo pada, albo śnieży, albo wieje. Dzisiaj wybrano tę trzecią bramkę, poszerzoną o fragmenty dwóch pozostałych.

A, do tego zimno - jeden stopień sam w sobie to żadna tragedia, ale w połączeniu z wichurami już tworzy mało sympatyczną całość.

Wyjazd przed dziewiątą, znów Czarnuchem, bo raz, że mokro, dwa, że pojawiałby się przelotne opady deszczu ze śniegiem.

Walki u siebie nie odnotowałem. Ona nie ma sensu :)

Trasa polna, zachodnia: Dębiec - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcie - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Słońca nie było, ale pustułkę jako tako udało się uchwycić.
Pustułka z profilu
Oko w oko z pustułką
A "znajome" stado żurawi się przemieszcza, dzisiaj widziałem je blisko Konarzewa.
Dużo, dużo żurawi
Żurawie blisko wsi
Pasące się żurawie
Mała żurawiowa kłótnia
Żurawie szukają żarcia
No i obowiązkowa rowerówka.
Szary świat z Lisówek
Dystans z dojazdem do pracy.





Komentarze
Trollking
| 01:55 sobota, 18 stycznia 2025 | linkuj Dzięki :) Im więcej kręcę zimą, tym bardziej stwierdzam, że ją lubię, w przeciwieństwie do tego cholernego lata...
Kolzwer205
| 14:43 piątek, 17 stycznia 2025 | linkuj Spore tam zgromadzenie na polu, świetne foty i dystans też godny pochwały, dla mnie podwójnej przy tych warunkach i temperaturze :)
Trollking
| 23:17 niedziela, 12 stycznia 2025 | linkuj To fakt, zima ma swój urok, ale na rowerze ten urok jakby "ciut" mniejszy :)

W zamian życzę Tobie i sobie lata bez upałów, o! :)
huann
| 19:49 niedziela, 12 stycznia 2025 | linkuj Dzięki, nie wiem kiedy (nomen-omen) wybrnę na zdrowotną prostą. A właśnie widząc za oknem tyle śniegu, wprost nie mogę odżałować, że nie mogę wziąć plecaka, termosu z herbatą i zaszyć się nawet na kilka godzin choćby w moim miejskim lesie. Ja naprawdę (pomijając aspekt miasta i roweru) od zawsze lubię zimę - kiedyś, gdy mniej mi zimno doskwierało, taka śnieżna zima była czymś, na co czekałem cały rok: wtedy nawet pod miastem mogłem poczuć się jak w górach albo Puszczy Białowieskiej, a czasem wręcz jak w jakiejś dalekiej szczęśliwej Skandynawii :)
Trollking
| 01:04 niedziela, 12 stycznia 2025 | linkuj Ajajaj... Zdrówka oczywiście życzę! Ale jeśli już masz być upadłym (każdego to dopada), to trafił się idealny moment - jest tak paskudnie, że jak się uodparniać na jakieś tam choróbska, to tylko teraz, gdy żal wychodzić! :)
huann
| 13:04 sobota, 11 stycznia 2025 | linkuj Prawie Ci zazdroszczę tych codziennych jazd - prawie ze względu na pogody ;) Mnie rozłożyło już całkiem, co najmniej przez tydzień bez szans nawet na zwykły zimowy spacer po lesie - i tego to już cholernie żałuję. Podpisano: Rowerzysta Upadły.
Trollking
| 23:19 piątek, 10 stycznia 2025 | linkuj Dzięki :)

Rozumiem, na mnie też przyjdzie kolej. Patrząc na pogodę i na to, że ma w nocy padać śnieg, może to być już jutro.
Kuba7033
| 19:43 piątek, 10 stycznia 2025 | linkuj Pięknie kadry, mnie dziś pogoda pokonała. Kiedyś trzeba odpocząć i to był ten dzień.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iataz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]