Myszorocznie :)

Środa, 1 stycznia 2025 · Komentarze(4)
Rok rozpoczęty rowerowo, czyli najlepiej :)

Oczywiście priorytetem było wyspanie się - wiadomo. W nocy oczywiście trwało napieprzanie petardami, jednak bez tragedii - Kropa dała radę, tylko raz chowając się pod łóżko. Pies uodparnia się na debili.

Wyjazd po jedenastej, szosą. Choć z szosowaniem jazda miała niewiele wspólnego, tak wiało. Na polach czułem się jak chorągiewka. Średnia nie istniała.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Spotkałem myszołowa. To musiał być znak. Drogowy :) Nie powiem, zaskoczył mnie swoją cierpliwością - dzięki :)
Myszołów na czubku znaku
Wymiana spojrzeń z myszołowem
To był znak, żeby się zatrzymać :)
Niespodzianka przy drodze
A pierwsza tegoroczna rowerówka oczywiście z Dębiny.
Pierwsza tegoroczna rowerówka oczywiście z Dębiny

Komentarze (4)

Marecki - dzięki, tak to ja mogę witać :)

Meteor - hehe, nie, ale niech takim się stanie :)

Kolzwer - dziękuję, fajne życzenia, które kieruję dalej dla wszystkich całorocznych rowerzystów :) Nie, myszak nie ten sam, inna miejscówka, ale może mają jakiś system przekazywania informacji i już jestem swój? :)

Trollking 00:12 piątek, 3 stycznia 2025

Rowerowy i bez pany, oby w tym roku było u Ciebie ich mniej, a kilometrów więcej ;)
A może to ten sam myszołów, co ostatnio wymusił pierwszeństwo :)

Kolzwer205 12:30 czwartek, 2 stycznia 2025

To pewnie znak "Uwaga dzikie zwierzęta" ;-)

meteor2017 10:00 czwartek, 2 stycznia 2025

Ładnie Ci się ustawił myszak. Zoom dopełnił roboty. Witaj w Nowym Roku :)

Marecki 23:35 środa, 1 stycznia 2025
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa azgle

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]