Smogowanie

Poniedziałek, 30 grudnia 2024 · Komentarze(3)
Krótko i treściwie: znów było dzisiaj paskudnie. Zgodnie zresztą z zapowiedziami.

Wyjazd Czarnuchem, bo coś tam kropiło, więc w trosce o cztery litery wybrałem sprzęt z zainstalowanym błotnikiem.

Trasa kombinowana, bo czas gonił, więc ostatnie pięć kilometrów to dojazd do roboty. Czyli: Dębiec - kółko po Dębinie - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Fabianowo - Świerczewo - Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Trochę z powodu tego, że wiało ciągle w pysk, trochę z powodu tego, że dobrych kilka kilosów to kręcenie po lesie, a trochę z powodu tego, że mi się nie chciało, średnia masakra.

Smog panuje i opanowuje wszystko, w tym żurawie. A fuj!
Zasmogowane żurawie
Zbliżenie na żurawie w smogu
No i symboliczna rowerówka. Też a fuj :)
Na zakazie w Rosnowie

Komentarze (3)

Huann - wow, szacun i... współczucia :)

Kolzwer - dzięki za potwierdzenie :)

Trollking 19:51 wtorek, 31 grudnia 2024

W taką smogową pogodę też nie ma co za bardzo się śpieszyć, żeby aż tyle nie wciągnąć, więc średnia uzasadniona ;)

Kolzwer205 13:20 wtorek, 31 grudnia 2024

Wciągnąłem dziś trochę smogu biegając służbowo po mieście prawie 10 godzin /kilometrów 36). Tyle, ile mogłem whuonnąłem, reszta - dla innych ;-p Podsumowując: kachu, kachu - i do piachu!

huann 20:00 poniedziałek, 30 grudnia 2024
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa acwma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]