Słoneczne Rudawy
No. Chociaż jeden dzień słońca... Jak miło...
A wcale nie miało być tak fajnie. Szły ostrzeżenia o możliwych przymrozkach, co w połączeniu z pozostałościami wczorajszych opadów zapowiadało lodowisko, nie jazdę. Tymczasem rano było lekko ponad zero, a słońce powodowało, że bardziej można było pływać niż jeździć na łyżwach. Na szczęście.
Trasa znów kombinowana, bo asekuracyjnie wolałem zawrócić do Jeleniej, czyli: Jelenia Góra - Łomnica - Dąbrowica - Wojanów - Bobrów - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Łomnica - Jelenia Góra - Czarne - Staniszów - Czarne - Jelenia Góra.
Rudawy, co tu dużo pisać :)












Zaśnieżone Karkonosze, na czele ze Śnieżką i Śnieżnymi Kotłami, oczywiście również obecne :)






Zwierzaki uchwycone zostały tak dzikie, czyli nurogęsi, czapla i sarenki...




...jak i te bardziej udomowione, czyli sympatyczny piesek, który zablokował mi przejazd w Bobrowie i nie mogłem przebić się dalej bez łapówki w postaci głasków :)





Podsumowując: w końcu jakiś w pełni fajny wypad w tym grudniu się trafił. Szkoda, że na koniec. Lepiej późno, niż wcale :)
Komentarze (11)
Kolzwer - zgoda i zgoda :)
Andale - przyznam, że w takim wydaniu widziałem je po raz pierwszy :)
Lapec - Rudawy to od zawsze moje ulubione górki, latam po nich od dziecka :) Ta szarość zdecydowanie nie jest moją ulubioną :/
Trollking 19:39 wtorek, 31 grudnia 2024
Faktycznie trzeba się zgodzić! Słońce dodaję +50 do jakości zdjątek ^_^. Rudawy zawsze jakieś sentymentalne - dobre na roztrenowanie (. ❛ ᴗ ❛.).
Gorzej z tą szarością bo ma zapach palonych pfff
Lapec 13:10 niedziela, 29 grudnia 2024
Skałki wyglądają nieziemsko :)
andale 20:29 sobota, 28 grudnia 2024
Krajobrazy są tam przednie, a sympatycznych zwierzaków jak widać też nie brakuje :)
Kolzwer205 13:03 sobota, 28 grudnia 2024
Na to nie wpadłem, ale coś w tym jest :)
Trollking 23:50 piątek, 27 grudnia 2024
Każde zdjęcie pokazuje inną porę roku :)
Kuba7033 21:19 piątek, 27 grudnia 2024
Marecki - dzięki wielkie za miłe słowa :) No tak, chociaż ten jeden dzień było ładnie. Aktualnie znów toniemy w szarości :/
Huann - hehe, tak patrząc o te kilka dni wstecz faktycznie mało czego brakowało jak na górkowanie w grudniu :)
Meteor - ten jeden słoneczny dzień zrekompensował wszystkie paskudne :) Zazdro!
JPbike - cieszę się, że się można było przy niej miło poczuć :)
Trollking 19:52 piątek, 27 grudnia 2024
Ależ miła dla oczu i samopoczucia podgórska foto-relacja :)
JPbike 10:28 czwartek, 26 grudnia 2024
No, jak jest słońce, to i widoczki mają x2, albo i x5 do malowniczości. Pogodynki twierdzą, że jutro i ja mam szanse na słoneczną pogodę :-)
meteor2017 22:13 środa, 25 grudnia 2024
Uśmiechnięte w słońcu Rudawy, uśmiechnięty psiu (całkiem podobny do poprzednika Tobika, czyli Alusia:), a do tego Śnieżka nie tylko z nazwy, ale również z fizjonomii pełniąca w krajobrazie honory Pani Zimy: czegóż więcej chcieć? :)
huann 20:20 środa, 25 grudnia 2024
Kapitalne ujście na szczyty. Przyrodniczo także naprawdę dobrze. Fajnie że wreszcie pokazało się słońce. Pierdolca idzie dostać od tej szarości.
Marecki 18:21 środa, 25 grudnia 2024
Trollking
Poznań
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"
| Dystans całkowity | 241342.10 km |
| Dystans w terenie
| 4.00 km (0.00%) |
| Czas w ruchu
|
365d 21h 16m |
| Suma w górę |
788209 m |
| Prędkość średnia: | 27.48 km/h |
| Baton statystyk
|
 |
| Profil | Profil bikera |
| Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny