Ciastkowo

Środa, 18 grudnia 2024 · Komentarze(5)
Dzisiaj - szok i niedowierzanie - pojawiło się słońce na niebie. Jeden dzień, ale zawsze coś.

Ciągle wiało, może minimalnie mniej. Z naciskiem na "minimalnie".

Miałem misję - odebrać specjalne "koszerne" (czyli bezglutenowe) ciasto z Komornik. Misja zakończyła się sukcesem.

Trasa zachodnia, tak skonstruowana, żeby nie telepać się ze słodkościami przez kilometrów czterdzieści, a tylko przez dziesięć: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Luboń - Poznań.

Oto słońce:
Znów kawałek słońca
Oczywiście na Dębinie ;)
Rano na Dębinie
A rządziły dzisiaj żurawie. Dużo żurawi.
Solidne żurawie stado na polu
Żurawie na polu
Żurawie pod lasem
Rodzinka żurawi na tle lasu
Przelatujące żurawie
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (5)

To babka, więc w całości :)

Trollking 19:53 czwartek, 19 grudnia 2024

Dziesięć kaemów z ciachem to i tak wyzwanie xD. W ilu kawałkach dojechało? ;)

Lapec 09:24 czwartek, 19 grudnia 2024

Huann - no i pewnie niejeden mors by krzyczał coś w stylu "madafoka!" :)

Kolzwer - wieczorem najczęściej jest lepiej, niestety czasowo nie pasuje :) Okien zazdroszczę, no i dzięki :)

Trollking 00:58 czwartek, 19 grudnia 2024

Wieczorem...późnym wieczorem już nawet aporo mniej wiało :) Dobrze, że mam tyle okien w pracy, bo też to słońce mogę odnotować, a żurawiom jak widać również sprzyjało - dobre foty!

Kolzwer205 22:06 środa, 18 grudnia 2024

Gdyby klimaty były nadmorskie, to byłby to zaiste fok!
I niedowiewanie :)

huann 20:40 środa, 18 grudnia 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iwkaz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]