Wietrzna powtórka

Wtorek, 17 grudnia 2024 · Komentarze(4)
Wietrznych czasów ciąg dalszy.

Z grubsza wiało tak samo jak wczoraj i było tak samo paskudnie, ale trochę cieplej. Mogę uznać się za mistrza w wyszukiwaniu pozytywów :)

Trasa też idealnie wczorajsza: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Różnica taka, że dzisiaj zdecydowałem się na wyjazd szosą. Jak cierpieć, to na całego :)

Największym sukcesem jest to, że dojechałem cały. O średnią oczywiście nie walczyłem.

Szaro-bure fotki:
Wyłysiałe drzewa
Chmurki na klasyku
Spore stado gęsi w oddali wypatrzyłem, w tym gęgawy i białoczelne. A czy bezczelne to nie wiem :)
Spore stado gęsi
Zbliżenie na gęsi
Do pracy Czarnuchem, częściowo przez Dębinę. Kormoran się dał uchwycić (też z oddali) na Warcie.
Kormoran na Warcie

Komentarze (4)

Trochę jednak nasz, ale w sumie racja :)

Trollking 20:02 środa, 18 grudnia 2024

Jak wiało w odpowiednią stronę to był pozytyw, a że więcej w tą nieodpowiednią...no cóż nie nasz problem, czyli jednak też pozytyw :))

Kolzwer205 13:21 środa, 18 grudnia 2024

Gdy wyjechałem poza miasto to za ciepło mi nie było, bo wietrzny rzeźnik robił swoje :) Zazdro, że miałeś okazję jeździć już w czasie, gdy ofiary zostały zaszlachtowane :)

Trollking 01:54 środa, 18 grudnia 2024

Dzisiaj było wręcz za ciepło :P
Przynajmniej wiatr się uspokoił do wieczora.

andale 23:41 wtorek, 17 grudnia 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa eswej

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]