Bezwennie

Sobota, 14 grudnia 2024 · Komentarze(7)
Dzisiaj już bez gleby :)

Niestety sobota w pracy, więc wyspania nie odnotowano.

Wyjazd ziewający, bez weny, pod ciągle wiejący w pysk paskudny i silny wiatr. A fuj.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wymęczone fotki to na dziś sarenki i żurawie, wszystko w słabym świetle i z oddali, więc jedynie dokumentacyjne.
Przebiegające sarny
Przydomowe żurawie
Zoom na żurawie
Jeszcze brzydka rowerówka.
Paskudnie wciąż
No i tyle. Dojazd do roboty Czarnuchem, bo pogoda na wieczór miała być niepewna.

Komentarze (7)

Cieszą takie małe zwycięstwa :) A wiało raczej do Niemiec :)

Trollking 01:37 środa, 18 grudnia 2024

Bez pany, bez gleby, nie zwiało do rosji (bez błędu) czyli w sumie fajnie ;]

Lapec 08:12 wtorek, 17 grudnia 2024

O tak.

Trollking 01:03 poniedziałek, 16 grudnia 2024

Grunt, że były.

meteor2017 20:47 niedziela, 15 grudnia 2024

Kuba - dzięki :)

Kolzwer - zgadza się, z obowiązku dokumentacyjnego. I żeby mieć czyste sumienie, że po coś tam wożę ze sobą plecak z aparatem :)

Trollking 00:21 niedziela, 15 grudnia 2024

Ładne stada, takie zawsze warto uwiecznić ;)

Kolzwer205 21:52 sobota, 14 grudnia 2024

I tak pięknie

Kuba7033 20:29 sobota, 14 grudnia 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zesla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]