Myszodublet

Czwartek, 12 grudnia 2024 · Komentarze(6)
Jeden z ostatnich wolnych dni w najbliższym czasie za mną. Wyspane, zapomniane :)

Dzionek zaczęty od wymiany opony. Znalazłem gdzieś w domu jedną zwijankę i tę zainstalowałem. Działa, pany nie było.

Trasa zachodnia, tym razem nie na raty: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Tytułowe myszołowy: klasyczny...
Myszołów przy autostradzie
...oraz w barwie białej.
Myszołów w jasnym ubarwieniu
Żurawia afera gratis :)
Afera wśród żurawi
No i szara rowerówka.
Szaro-bura rowerówka
No i tyle. Wolna, emerycka jazda. Przygód brak, prócz oczywiście wymuszenia pierwszeństwa i gazeciarstwa. Norma.

Komentarze (6)

Jotwu - bardzo dziękuję :) Te zdjęcia są słabiutkie, bo aura nie dopisywała, ale co fakt, to fakt - mamy blisko siebie przepiękny świat, którego często nie jesteśmy świadomi.

Trollking 01:52 środa, 18 grudnia 2024

Moje uznanie za piękne zdjęcia ptaków. Pojęcia nie miałem, że na naszych terenach uchowały się takie stworzenia.

jotwu 17:48 wtorek, 17 grudnia 2024

1. miałem tę samą myśl, gdy robiłem zdjęcie;
2. takiej myśli nie miałem;
3. tak :)

Trollking 01:13 poniedziałek, 16 grudnia 2024

Pierwsza myśl - co to za ptak z żółtymi piórami?
Druga myśl - forsycja znów kwitnie?
Trzecia myśl - resztki liści, tak?

meteor2017 20:51 niedziela, 15 grudnia 2024

Kolzwer - dzięki, lubię takie życzenia :)

Trollking 00:33 sobota, 14 grudnia 2024

I oby już bez pany przez najbliższe długie miesiące :)
Ptaszory uatrakcyjniają takie szare dni ;)

Kolzwer205 11:11 piątek, 13 grudnia 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa tepez

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]