Przedkanałowo

Wtorek, 10 grudnia 2024 · Komentarze(11)
Dzisiaj musiałem wstać i wyjechać w środku nocy. Czyli odpowiednio: o 6:50 i 7:45. Tak, nawet ja od czasu do czasu jestem w stanie wybudzić się o tak ekstremalnych porach :)

Ten środek nocy to też dosłownie: w momencie wyruszenia było ciemno. A gdybyśmy mieli czas wiosenny, to ciemność trwałaby jeszcze dłużej. To tak tylko informacyjnie i na marginesie, dla miłośników ujednolicenia czasów.

A to wstawanie to nie dlatego, że upadłem ostatnio na kask, tylko o jedenastej musiałem być u dentysty na Grunwaldzie (sama przyjemność - kanałówka), więc jeśli chciałem pokręcić, to była to jedyna okazja. Mus to mus.

Trasa znów kombinowana, bo wiało z północnego wschodu: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada wschodnia - Wartostrada zachodnia - Las Dębiński - dom.

Skoro mało co było widać, to i zdjęcia niewyraźne, niestety. Żurawie w pikselozie.
Żurawi trygław
Klangor w półmroku
Niewyraźna rodzinka
Rowerówka równie szara.
Rowerówka z Głuszyny
Tu i tak lepiej widać niż ludzi cienia...
Czas ludzi cienia
O tej porze było już w miarę jasno, ale ten ktoś musiał/musiała jechać już jakiś czas, zapewne co najmniej z Lubonia. Cóż...

Do pracy rowerem nie jechałem, bo wiadomo co :)

Komentarze (11)

Pełna zgoda :)

Trollking 01:16 poniedziałek, 16 grudnia 2024

To była sytuacja z gatunku "wyjątek potwierdza regułę", bo z reguły się o tej nie wstaje ;-)

meteor2017 21:06 niedziela, 15 grudnia 2024

No cóż, zapewne słowo "budżetówka" oznacza według rządzących dysponowanie wysokim budżetem :)

Trollking 00:59 piątek, 13 grudnia 2024

Nie pogardziłbym :)
U mnie w urzędzie mogłem wykupić multisport-a ;]. Za ceną wyższą aniżeli indywidualnie. Mało idealnie ;))

Lapec 10:50 czwartek, 12 grudnia 2024

Kolzwer - to zależy od ukrwienia zęba, ilości kanałów, takie tam. Mnie jeden po leczeniu w ogóle nie boli, drugi do wczoraj jeszcze doskwierał. Tak, dwugłowego i z podwójnym klangorem :) No tak, cały dzień z głowy, współczuję :/

Lapec - wiadomo i wiadomo :) Ryj do ogarnięcia, co do finansów to ostatnio odkryłem, że mogę za grosze w firmie wykupić pakiet stomatologiczny, gdzie większość banalnych rzeczy mam w cenie, ale już kanałówka płatna, oczywiście po stawkach dla korpo, więc ją załatwiam u koleżanki-dentystki, która robi co trzeba po kosztach :) Układ idealny.

Trollking 20:15 środa, 11 grudnia 2024

Winszowałbym pory wstawania ale wiadomo ;)))

Jeszcze przez godzinę rano nie było by widać tego czegoś za oknem/na dworze? Gdzie podpisać? :D. Dobrze że służby miejskie mają takowy (letni) czas na latarniach, bo wychodząc z sklepu o 16:30 w nocy muszę iść z latarka na chatę xDDD. W stolicy województwa że dodam heh.
PS: no mi by się nie chciało kręcić przed dentystą, który był umówiony przed południem ^_^. No ale ponownie - wiadomo ;)
PS2: ała, mega dawno kanału nie miałem robionego (regularne kontrole), ale to zawsze bolało. I ryj i ... portfel ;/

Lapec 10:32 środa, 11 grudnia 2024

Ostatnio po wielu dobrych latach nieobecności u dentysty miałem kanałówkę i w sumie byłem zaskoczony, że w trakcie, ani później po nic nie bolało ;)
Na trzecim zdjęciu dobrze widoczny gatunek żurawia dwugłowego :))
W kwestii ciemności zimą najlepsza jest do tego zmiana 6-18, rano ciemność, wracając ciemność...i jak tu żyć :)

Kolzwer205 06:20 środa, 11 grudnia 2024

Ajajaj, współczuję, tak wstawania, jak i słoneczka naszych czasów :)

Dzięki, już mi się pysk normalizuje :)

Trollking 23:52 wtorek, 10 grudnia 2024

Ja mam od 3 tygodni codziennie pobudkę o 5.30 w nocy... Wędrując 2 kilometry podziwiam piękny, na okrągło i za każdym razem wciąż neo-nowy wschód... Lidla ;)

Zdrówka!!

huann 23:19 wtorek, 10 grudnia 2024

JPbike - no niestety, też wolałbym tę drugą opcję :)

Oj, zdecydowanie nie będę tak okrutny i nic takiego nie wkleję. Wystarczy, że dziś jestem na diecie jogurtowo-pączkowej, bo połowa ryja dochodzi do siebie po dwóch kanałowych jednym rzutem :)

Trollking 19:40 wtorek, 10 grudnia 2024

Aha dentysta, a nie wczesno-poranna wycieczka nad kanały, by zaczaić się tam z aparatem foto w zaroślach :)
A wracając do dentystycznych spraw - przypomniałeś mi że tutaj na BS dawno, dawno temu jeden taki wielokilometrowy jak Ty rowerzysta, którego nawet znam i kręciłem wspólnie wrzucił kilka fotek z remontu uzębienia ... :)

JPbike 17:21 wtorek, 10 grudnia 2024
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa osiem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]