Pawiowo :)

Sobota, 7 grudnia 2024 · Komentarze(8)
Było wyspane :)

To największy plus tego dnia. Niby mała rzecz, a cieszy.

Wyjazd lekko po jedenastej, szosą, bo przecież prognozy twierdziły, że będzie pochmurno, ale bez opadów. Więc... gdzieś na ósmym kilometrze zaczęło mi lekko kropić na kask, a potem było już tylko gorzej, bo zaczęło zacinać coś między solidną mżawką a deszczem. O czym może zaświadczyć Jacek, który mnie wypatrzył gdy zrobiłem sobie przerwę na legalne korzystanie z telefonu, wafelka oraz dodatkową porcję wilgoci na ciuchach :) Milo było zobaczyć :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Bohaterem dnia był... paw :) Siedział sobie taki na płocie i nawet dał sobie zrobić zdjęcie z bliska komórką. Zdziwko.
O, to prostu dziko żyjący paw :)
Paw z pięknym ogonem
Paw na płocie
Reszta fotek jedynie symboliczna.
Bagno w mżawce
Znów na Dębinie
Pralka była zachwycona po powrocie :)

Komentarze (8)

Lapec - nawet bym się ucieszył, miałbym fajny filmik :) Ha, pod kaskiem mam kominiarkę, polecam ten patent :)

Meteor - oby, ten był nad wyraz kulturalny i się nie puszczał :)

Trollking 19:27 poniedziałek, 9 grudnia 2024

No tak, weekend z pawiem... żeby tylko takie pawie się spotykało

meteor2017 14:34 poniedziałek, 9 grudnia 2024

Dobrze że Cię nie okrzyczał bo te ptaki to się mega drą :D

To w grudniu się jeszcze w kasku jeździ? Nie zimno u uszy? ;)

Lapec 09:48 poniedziałek, 9 grudnia 2024

Marecki - hehe :) On był blisko gospodarstwa, więc pewnie nauczony bardziej ludzkiego szoku niż agresji :)

JPbike - do następnego :) W sumie tak, to mój ulubiony kolor, więc wciąż liczę na zimorodka lądującego mi na ramieniu :) A co do pogody - niedokładnie zerkałem :(

Kolzwer - ja też je widuję w parkach, ale na "dzikiej" wsi po raz pierwszy :)

Huann - dokładnie :) Weekend bez pawia weekendem straconym dla rodaków :)

Trollking 00:50 poniedziałek, 9 grudnia 2024

Jest weekend to i Paw musi być. Latem mogła by to być również Rusałka. Pawik. :)

huann 18:51 niedziela, 8 grudnia 2024

Paw celebryta, chyba przyzwyczajony do obiektywów :)) Jak jesienią spotkałem pawie w lesie też byłem zdziwiony jak blisko można było do nich podejść.

Kolzwer205 06:21 niedziela, 8 grudnia 2024

Ano, miło było :)
Ten paw zgodził się na fotę z bliska zapewne dlatego że kolor Twojej kolarskiej kurtki jest podobny ... :)
Ja o mżawkowej pogodzie wiedziałem - rankiem na meteo.pl widniały wysokie pomarańczowe kreski (mgły).

JPbike 21:24 sobota, 7 grudnia 2024

Gdy bażant przeleci zimorodka, albo odwrotnie :)
Pewnie nawiał, a może jakaś luźna hodowla. Parę lat temu w Bobrowym ogrodzie miałem strusia - kazuara, więc egzotyka bywa spotykana w niespotykanych miejscach :)

Marecki 20:05 sobota, 7 grudnia 2024
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa sobot

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]