Nie spać, padać!

Czwartek, 28 listopada 2024 · Komentarze(4)
Podobno rano nie padało - nie wiem, spałem :)
 
A gdy już nie spałem, to padało. Nie na tyle jednak mocno, żeby nie udało się wykręcić Czarnuchem w założeniu gluta, a jak się okazało w praktyce - pełnych pięciu dych.

Za to wiało na tyle mocno, żeby zmasakrować i mnie, i średnią.

Trasa znów polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Stado sarenek w szarości
Samotny żuraw
A tak wyglądała mżawkowa rowerówka.
Rowerowe mżawkowanie
A fuj!

Komentarze (4)

Dzięki :) Foty zrobione na siłę :)

Trollking 01:00 sobota, 30 listopada 2024

Dzisiaj mam taką mżawkową pogodę... Gratki za dobre zwierzęce foty, po mimo niesprzyjającej pogody i wykręcenie pełnego dystansu ;)

Kolzwer205 06:35 piątek, 29 listopada 2024

Jak na listopad - ideał :)

Trollking 01:23 piątek, 29 listopada 2024

U nas lało całą noc i rano do 9.00, potem już tylko przez chwilę około 11.00, mżawiło po 15.00 i teraz. Poza tym było jak na listopad prześlicznie, czyli nie padało, tylko również wiało ;p

huann 20:29 czwartek, 28 listopada 2024
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa luzla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]