Modelowo

Niedziela, 24 listopada 2024 · Komentarze(13)
Dzisiaj o rowerze mało. Bo nic się nie działo. Joł :)

Rano padało, więc pospałem. Przyda się, od jutra do roboty :(

Kolo jedenastej deszcz zniknął, więc ruszyłem, powoli, bo jeszcze mokro, ale szosą. Tempem emeryckim. Bo trochę wiało. Nie mocno, ale upierdliwie.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Nudy i szarość, dobrze, że chociaż myszołów zapozował.
Myszołów przy autostradzie
Poza tym aura do zaśnięcia.
Szosą już po deszczu
Za to po południu już kolorowo, ale nie rowerowo :) Jak co (prawie) roku z okazji Katarzynek w poznańskim Zespole Szkół Komunikacji odbyła się wystawa makiet i modeli. Uwielbiam tę imprezę, tym razem termin mi pasował, więc nawiedziliśmy to miejsce. Tego nie ma co opisywać, to trzeba zobaczyć. Wielki szacun dla ludzi, którym się chce bawić w taką magię :)
W siedzibie Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
Modelowe kibelki :)Jedna z makiet w perspektywie
Sterowanie ruchem
Zwierzaki też obecne
Modelowy budynek
Rowerzystka modelowa
Kościół na makiecie
Wiatrak i rowerzysta
Idealna górska makieta
Górska makieta
Makietowy wiadukt
Domek w górach
Domki na stoku
Górska kapliczka
Modelowi grotołazi
Modelowa łódka
Stacja Nadgórzyn
Wjazd do tunelu
Ładowanie drewna
Stacja Steinbach
IC-ek przejeżdża
Genialnie spędzona godzina :)

Komentarze (13)

Oj, ja na styku Tarchomina z Nowodworami pomieszkiwałem jakoś w 2001-2004 :) Inny świat to był, ale Warszawę z tych czasów uwielbiam :)

Trollking 01:08 piątek, 29 listopada 2024

A, z tamtej strony ;-) To też zależy kiedy, bo od 2010 do Legionowa jeździła tam SKMka, a po 2011 sporo Elfów w barwach Kolei Mazowieckich tam jeździło.

meteor2017 09:49 czwartek, 28 listopada 2024

Kolzwer - o tak, wiem o tym, spojrzałem na cenę wagonika: za to miałbym nową kasetę do szosy :) Dzięki :)

Meteor - dobrze wiedzieć :) Nie pamiętam, skąd (prócz punktu zero: Nowodwory, jeszcze dzikie, piękne, nad samą Wisłą) jechałem, bo mnie jak po sznurku prowadzono, ale całkiem możliwe ;)

Trollking 01:05 czwartek, 28 listopada 2024

Jak atakowałeś Kampinos od południa, nie było to dalej niż 20 lat temu, to raczej jechałeś :-)

meteor2017 21:04 środa, 27 listopada 2024

Kolej w miniaturze i tworzone do niej makiety są wyjątkowe...cena takiego makroświata jest za to odwrotnie proporcjonalna do wielkości, bo za taki kompletny pociąg towarowy z makiety jest już niezły rower :))
Świetny pakiet fot!

Kolzwer205 20:17 środa, 27 listopada 2024

Miniatury genialne, nie tylko super :)

No i faktycznie, ten zoom pozwala uchwycić coś, co zaraz ucieknie, niestety kosztem jakości. W życiu nie będę w stanie zrobić tak ostrych ujęć, jak te Twoje. Coś za coś...

Trollking 01:05 środa, 27 listopada 2024

Miniatury są fantastyczne. Trochę Ci zazdroszczę długiego zoomu. Może jakościowo u mnie lepiej, ale dwa, trzy razy krócej.

Marecki 20:56 wtorek, 26 listopada 2024

Lapec - zasugeruję za rok :) A co do kibli to specjalnie tę gablotę uwieczniłem, od dziecka jestem miłośnikiem najbardziej prorowerowych składów w historii kolei wschodniej Europy :)

Meteor - dzięki, starałem się uchwycić choć fragment tej magii :) A ta mazowiecka wersja kibla jest chyba jedyną, którą nie jechałem, choć mogę się mylić, bo zdarzyło się (pomieszkując dawno temu w Wawie) kilka razy korzystać z kolei, na przykład jadąc gdzieś w Kampinos :)

JPbike - to nie makieta, to MAKIETY :) Około dziesięć różnych :) Hehe, dzięki za wspomnienie o moim foceniu, tu było łatwiej, bo jakoś bliżej i tylko telefonem :) W szafie już nie mam, ale PIKO było obowiązkową zabawką po powrocie ojca z saksów w DDR-ze jakoś na przełomie lat 80. i 90. :)

Trollking 01:12 wtorek, 26 listopada 2024

Genialna ta cała makieta, nawet Twój styl focenia w postaci wykadrowania zwierzaków i wycinki pasuje :)
Muszę kiedyś tam wpaść, bo przypomniałeś mi że mam w szafie kolejkę elektryczną w skali TT, kupioną jeszcze za komuny :)

JPbike 18:24 poniedziałek, 25 listopada 2024

O, fajne te makiety, chętnie bym zobaczył to na żywo z bliska... ale na zdjęciach też ładnie wyglądają :-) Widzę, że kibel jest w kilku klasycznych malaturach, w tym najstarsza żółto-niebieska, wtedy się na niego mówiło "żółtek". Jest też w barwach Kolei Mazowieckich, takie były np. u mnie na zdjęciach w ostatnim wpisie, tyle że zmodernizowane.

meteor2017 16:46 poniedziałek, 25 listopada 2024

Zwierzęta ino bym z bruku na trawkę przesunął :D

Fajnie :). Nawet "piętrusa" dali heh. Największy sentyment jednak za kibla => EN57 zawsze na fali :D. Jeden taki (zielono-żółto-biały) jeszcze u nas jeździ na trasach do Tychów lub Raciborza ;]

Lapec 09:20 poniedziałek, 25 listopada 2024

Dokładnie, tam by trzeba być przez cały dzień i odkrywać nowe smaczki. Taką wystawę przygotowuje się cały rok, jest kilka sal, a wszędzie magia :) Dodam, że nad jedną z makiet latał bociek na magnesie, kurczaczki ćwierkały, a ognisko w jednym z miejsc się żarzyło :) Cuda!

Trollking 23:53 niedziela, 24 listopada 2024

Super, super mikroświat. I nie tylko kolejowr modele jako takie, ale wszystkie te historie towarzyszące - jest nawet pani na rowerze z przyczepką :D
Kingsajz dla każdego!!!

huann 23:22 niedziela, 24 listopada 2024
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]