Para i bez pary

Sobota, 23 listopada 2024 · Komentarze(6)
Rano znów padał śnieg. A padać nie miał. No cóż, w listopadzie jak w... listopadzie :)

Przynajmniej się wyspałem.

Wyjazd koło jedenastej, gdy opady poszły w niepamięć. Dało się nawet jechać szosą, choć ostrożnie.

Ciągle wieje, a ja kręciłem przez pola, więc walki brak.

Trasa w końcu lekko inna: Poznań - Plewiska - Gołuski - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jakieś tam kawałeczki słońca nawet było widać.
Lisówkowy pejzaż
Rowerówka z Lisówek
Wierzby z Dopiewca
Ludzkie mendy znów bawiły się w mordowanie. Mam nadzieję, że żadne zwierzę nie ucierpiało. O człowiecze bestie troski nie mam.
Gnoje znów w akcji
Na szczęście sarenki były zupełnie gdzie indziej.
Stado sarenek
Zbliżenie na sarenki
A po południu jeszcze misja parowóz. Udana :)
Parowóz zbliża się do stacji
Koła w ruch, para buch!
Parowóz na stacji Poznań Dębiec
A jutro, dla odmiany, deszcz :/

Komentarze (6)

Widziałem to wcześniej - znakomite :)))))

Trollking 00:57 wtorek, 26 listopada 2024

Trzeba im dać namiar na pewnego sędziego - myśliwego. Świetnie strzela i co najważniejsze => jest skuteczny ;))))

Lapec 08:56 poniedziałek, 25 listopada 2024

O tak, genialne stworzenia :)

Dzięki, mega się cieszę, że mam te przejazdy niemal pod nosem :)

Trollking 23:49 niedziela, 24 listopada 2024

Sarenki mądre i trzymają się z daleka :)
Parowozy zawsze najbardziej efektowne przejazdy mają w takich chłodnych miesiącach, świetne foty! ;)

Kolzwer205 01:38 niedziela, 24 listopada 2024

Święta - a i śnięta, patrząc na średnią - racja :)

Trollking 00:47 niedziela, 24 listopada 2024

Jeśli nie można, a bardzo się chce - to można, byle z ostrożna!* (*dotyczy rowerowania, a nie polowania;)

huann 22:21 sobota, 23 listopada 2024
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nekzz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]