Huann - Tuwim był geniuszem :) Łódź ma ode mnie wieczny szacun za niego :)
JPbike - dzięki za wyliczenia :) Jak zwykle na nic się nie nastawiam, przecież BS to nie strona statystycz... O kurde, a jednak :) A na poważnie - jeśli się uda, to spoko, jeśli nie - trudno. Swoje już zrobiłem :)
Niestety, nastąpił równie szybki, co spektakularny upadek barw. To przez nocne przymrozki i kilka wcześniejszych wietrznych dni. Cóż - listopad jest tym w roku, czym poniedziałek w tygodniu - a jak zauważył trafnie Tuwim "Listopad to jeden z dotkliwszych wrzodów na dwunastnicy roku" :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"