Burość

Poniedziałek, 4 listopada 2024 · Komentarze(5)
Wczoraj słońce, dzisiaj szaro i buro. Jesień.

Wyjazd wcześnie, bo do pracy trzeba było zdążyć. Przekleństwo życiowe :)

Najważniejsze, co musiałem sprawdzić to to, czy mam naładowane lampki. Miałem.

Trasa znów taka sama: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Fotki równie dobrze mógłbym robić aparatem Zenith sprzed kilkudziesięciu lat. Kolorów nie odnotowano za wiele :)

Myszołów przez chwilę ładnie się prezentował, choć myślał, że go nie widzę.
Myszołów udaje, że go nie ma
Myszołów prezentuje profil
Przelatujący myszołów
Sporo żurawi się trafiło.
Sporo żurawi
Zbliżenie na żurawie
Dwa młode żurawie
No i jeszcze sarenki. Czemu tyle zwierzaków się nie pojawia gdy warunki do zdjęć są idealne? :)
Stado saren w szarości
Sarny uciekają przez pole
No i szara rowerówka.
Szaro i buro
Dystans z dojazdem do pracy.

Komentarze (5)

Święta - i śnięta - prawda :)

Trollking 23:58 wtorek, 5 listopada 2024

Jako (niedzielny) kierowca zawsze doceniam naładowane lampki :). Batmanów nie lubimy ;)))

Lapec 08:34 wtorek, 5 listopada 2024

Huann - na pewno nie, bo to dwa młodziaki, czyli swojskie :)

Kolzwer - no tak, to przecież mądre istoty, nie to, co ludzie :)

A ja się cieszę, że nadrobiłem jakąś część BS-a, czyli jest progres w odkopywaniu (się). Reszta w najbliższych dniach :)

Trollking 00:03 wtorek, 5 listopada 2024

Zwierzaki wiedzą kiedy wyjść, żeby nie spotkać ludzi, a w taką pogodę są do tego dobre warunki :)

Kolzwer205 19:55 poniedziałek, 4 listopada 2024

Dwugłowy żuraw - czyżby ze wschodu? :>

huann 19:37 poniedziałek, 4 listopada 2024
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa jlrek

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]